Author

Księżycova

Browsing
Z pośród całego mnóstwa sklepów internetowych, jakie miałam przyjemność „odwiedzić” w swoim życiu, nie znalazłam takiego, który wzbudziłby we mnie szczególny zachwyt… Do czasu, aż trafiłam na niesamowity sklep Dwie Kropki. Prócz tego, że sklep zawiera m.in. herbatki, notesy jak również planery, oferuje nam także niecodzienną dawkę pełnych emocji i ekspresji cytatów…

Wspaniałą właścicielką sklepu jak również twórcą cytatów, z którymi w pełni się utożsamiam jest Agnieszka Siołek – Cichocka – pedagog, logopeda, pasjonatka nurtu psychologii pozytywnej, jak również odkrywania mocnych stron metafory.

Herbata Dwie Kropki na przywiązanie (Yunnan jaśminowa)
„niepostrzeżenie można przywiązać się kubkiem wspólnie wypitej herbaty”

Herbata składa się z kompozycji zielonej herbaty, jaśminu i… słów. Stworzona została głównie z myślą o tych, którzy ponad wszystko cenią sobie minimalizm, elegancję, dobry smak, oraz dla tych, którzy pragną niepostrzeżenie przywiązać się przy kubku wspólnie wypitej herbaty.

Smak herbaty idealnie trafił w moje gusta smakowe, minimalistyczny styl opakowania oraz wspaniały cytat widniejący na paczuszce są niezwykle oryginalne, ale jednocześnie eleganckie. Herbatka idealnie nadaje się na prezent zarówno dla kobiety jak i dla mężczyzny, dla młodszych i starszych. Śmiało więc możesz podarować ją rodzicom, babci, koleżance, przyjaciółce, a nawet stanowi ona idealny upominek na randkę. Koszt opakowania mieszczącego pięćdziesiąt gramów herbatki kosztuje zaledwie piętnaście złotych.
W sklepie możesz zamówić również niezwykle eleganckie, przejrzyste i proste zaproszenie na herbatkę, co idealnie współgra jako komplet!

 

 

 

 

 

 

Nie masz pomysłu na wyjątkowy upominek dla bliskiej osoby? Szukasz wyjątkowego, skromnego prezentu, który sprawi, że Twoje znajomości staną się trwalsze, ciekawsze? Chcesz zaczerpnąć inspiracji, motywujących lub skłaniających do refleksji cudownych słów? Nie zwlekaj, już dziś odwiedź wspaniały sklep Dwie Kropki. Zapoznaj się z odpływami i przypływami i zrealizuj zamówienie! Zapewniam – nie pożałujesz! Z całego serca… Szczerze polecam!
.nie odkładaj siebie na potem.” Dwie Kropki

Post napisany we współpracy z firmą:

 

 Oleje mineralne, sztuczne barwniki, parabeny, silikony i składniki pochodzenia zwierzęcego to najmniej lubiane dodatki zawarte w produktach kosmetycznych. W dzisiejszych czasach, gdzie niemalże każdy wytwarzany kosmetyk posiada szkodliwe dla nas składniki chemiczne bądź zwierzęce, zapotrzebowanie na wege-kosmetyki stało się ogromne. Warto jest zwrócić na nie szczególną uwagę nie tylko ze względu na korzystne, łagodne działanie, ale również by wesprzeć często źle traktowane zwierzęta. Firma CD kosmetyki spełnia wszystkie powyższe warunki!

 

 

 

 

CD Deo Atomizer Owoc Granatu

Poręczny, odświeżający dezodorant firmy CD zamknięty w szklanym atomizerze. Zawiera naturalny wyciąg z owoców granatu, który nadaje kosmetykowi piękny świeży, owocowy zapach. Zapewnia niezawodną, długotrwałą ochronę i uczucie świeżości przez całą dobę. Produkt został przebadany dermatologicznie. Nie pozostawia plam, świetnie sprawdza się nawet przy skórze wrażliwej. Dezodorant sprawdził się u mnie w stu procentach. Zapach jest słodki, ale jednocześnie delikatny. Stosować można go zarówno na ubrania jak i na skórę. Na odzieży zapach nie trzyma się długo, zaś na skórze wyczuwalny jest przez wiele godzin. Najlepszy wegański dezodorant, jaki miałam okazję testować! 🙂

W jego skład wchodzi:

alkohol, który nadaje efekt chłodzenia, działa antybakteryjnie, niweluje na skórze uczucie oleistości i natłuszczenia,
wodę destylowaną,
glicerynę – antybakteryjny środek nawilżający na bazie roślinnej,
wyciąg z oleju z pestek winogron, chroniący przed utratą wody,
wyciąg z owocu granatu, antyoksydacyjny, działa kojąco na podrażnioną, suchą skórę,
cytrynian trietylu, substancja ściągająca, działa przeciwzapalnie, reguluje poziom pH,
kwas cytrynowy, również odpowiedzialny za regulację poziom pH,
perfumy, kompozycje zapachowe.
– Nie zawiera soli aluminium

 

 


CD Nawilżający Żel Pod Prysznic Lilia Wodna

Wegański, nawilżający żel pod prysznic naturalnym wyciągiem  z lilii wodnej. Nawilża i odżywia naturalne funkcje skóry. Posiada dyskretny, świeży kojący zmysły zapach. Posiada neutralne pH skóry, jest idealny nawet dla osób z wrażliwym i suchym naskórkiem. Ma żelową, bezbarwną konsystencję, zamkniętą w poręcznym plastikowym pojemniku.

W jego skład wchodzi:

woda destylowana,
laurylosiarczan sodu, surowiec myjący, który wytwarza pianę,
gliceryna, środek nawilżający na bazie roślinnej,
kokamidopropylobetamina, łagodna substancja myjąca o właściwościach oczyszczających, wytwarza pianę,
chlorek sodu, poliglukozyt kwasów oleju kokosowego, regulujące właściwą lepkość kosmetyku,
perfumy, kompozycje zapachowe,
wyciąg z lilii wodnej, który koi, regeneruje i łagodzi,
gliceryl oleate, zmiękcza i ujędrnia skórę,
guar hydroksypropylowy, środek kondycjonujący skórę, działa ujędrniająco,
kwas cytrynowy,
benzoesan sodu, chroni przez zanieczyszczeniami mikroorganizmami.

_______________________________________________________________

Z wegańskimi kosmetykami niemieckiej firmy CD miałam do czynienia po raz pierwszy, ale z pewnością nie ostatni! Zdążyłam już zorientować się, że są także dostępne w moim mieście, co niezmiernie mnie cieszy. W zgodzie z naturą,wspierając często źle traktowane zwierzęta dbam odpowiedzialnie o swoją skórę i popieram hasło przewodnie firmy: „Moja skóra potrzebuje tylko wody i CD”.
Polecam! 😉

Post napisany we współpracy z firmą:
Znalezione obrazy dla zapytania cd kosmetyki logo

Spośród wszystkich firm kosmetycznych, z jakimi miałam przyjemność ślęczeć przed lustrem wykonując makijaż codzienny firma Eveline była dość sporadyczną marką. Niegdyś ów kosmetyki wydawały mi się przeciętne, tanie i niczym nie wyróżniające się wśród konkurencji na regałach drogeryjnych. Całkiem niedawno Eveline podbiło rynek kosmetyczny niesamowicie skuteczną odżywką do paznokci 8 w 1, która chwilę później stała się przekleństwem dla niektórych klientek. Zdania więc zostały podzielone, jedni kochali Eveline, inni szczerze nienawidzili. Wobec tego zdecydowałam się podjąć wyzwania i osobiście przetestować serię kosmetyków zarówno do pielęgnacji jak i makijażu, by wyrobić własną opinię. W pierwszej kolejności podjęłam wyzwanie makijażowe…

 

IDEAL COVER FULL HD 

– matujący podkład kryjący –
Długotrwały matująco-kryjący podkład w ekspresowym tempie dopasowuje się do naturalnego odcienia skóry. Koryguje wszelkie niedoskonałości od przebarwień, przez popękane naczynka aż po wykwity skórne i blizny potrądzikowe, których jestem pechową posiadaczką.
Kosmetyk ma satynowa konsystencję, idealnie przylegającą do skóry. Kompleks mineralny Ultra-Matt 16h zmniejsza widoczność porów, wygładza cerę i nie pozostawia efektu maski.
Posiada także filtr SPF 10 skutecznie chroniący przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Nie zawiera parabenów, tłuszczów i perfum.
Dostępny jest w ośmiu różnych wersjach kolorystycznych. Opakowanie podkładu jest niezwykle stylowe, a jest to dla mnie niezwykle istotny element! Kosmetyk można nakładać ręcznie, gąbeczką jak również pędzlem. Osobiście używam pędzla kabuki z Natura Accessories. Na zdjęciach przedstawiam odcień: 204 Nude.

 

 

 

 

 

BIG VOLUME LASH

– profesjonalna maskara do rzęs –
Big Volume Lash to czarny tusz do rzęs mający na celu stworzenie efektu ponadczasowej głębi spojrzenia. Szczoteczka BIGBRASH zapewnia perfekcyjny makijaż oka. Nie skleja włosków, idealnie je podkręca, pogrubia rzęsy od nasady aż po same końce, zwiększa ich objętość i nie pozostawia grudek. Kremowa konsystencja została wzbogacona proteiną B5, oraz naturalnymi woskami Carnauba, które zapewniają odpowiednią pielęgnację.
Maskara długo utrzymuje się na rzęsach, nie rozmywa się, nie pozostawia odbicia na górnej powiece. Idealnie dopracowana, elastyczna szczoteczka zapewnia precyzyjny makijaż, który odmieni nasze spojrzenie!

 

 

VOLUME LIP EXPLOSION EFEKT PUSH-UP

– błyszczyk zwiększający objętość ust –
Dostępny w sześciu wersjach kolorystycznych błyszczyk zapewniający efekt pełnych, zmysłowych ust. Zawiera mikrokapsułki z kwasem hialuronowym, które zatrzymują wilgoć wewnątrz skóry ust. Wygładza drobne zmarszczki, uelastycznia i przyspiesza regenerację naskórka dzięki wyciągowi z aloesu, olejowi kokosowemu i rycynie. Dodatkowo kosmetyk zaopatrzony jest w pigmenty rozświetlające 3D pochodzenia naturalnego, które wzmacniają efekt pełnych ust.
Błyszczyk ma przyjemny owocowy zapach, mrowi i chłodzi usta poprawiając ich mikrokrążenie. Miękka gąbeczka zapewnia precyzyjne nałożenie kosmetyku i podkreślenie konturu ust. Na zdjęciach przedstawiam odcień No.435.

 

MINIMAX QUICK DRY & LONG LASTING 

– lakier do paznokci –
Lakier do paznokci Eveline z najnowszej kolekcji wiosna-lato 2016 w najmodniejszych odcieniach błękitach i różu – Rose Quartz i Serenity. Na zdjęciach przedstawiam kolory: 141 oraz 143. Lakiery mają grube pędzelki, które zapewniają precyzyjne nałożenie lakieru na płytkę paznokcia. Mają dużą pigmentację (na zdjęciu pokrywają jedną warstwą ciemny lakier w kolorze czerwieni), szybko zasychają. Są bardzo trwałe, utrzymują się na paznokciach przez około 4-5 dni. Nadają się zarówno na naturalne paznokcie jak również na tipsy 🙂

 

 

Każdy z przedstawionych kosmetyków w pełni spełnił moje oczekiwania. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że Eveline, stała się bardzo dobrą marką kosmetyczną, na wysokim poziomie. Wobec tego dołącza do moich kosmetycznych ulubieńców!
Efekt końcowy prezentuje się następująco:
Post napisany we współpracy z firmą:
Klasyczna mała czarna albo czerwona sukienka z seksownym rozporkiem? Usta podkreślone czerwoną szminką, długie paznokcie, a może wydłużone zalotne rzęsy? Co tak na prawdę sprawi, że poczujemy się piękne, seksowne, pewne siebie i w pełni kobiece?
My, kobiety kochamy stosować triki, które sprawiają, że jesteśmy bardziej atrakcyjne i przyciągamy do siebie mężczyzn. Lubimy godzinami stroić się przed lustrem by osiągnąć wymarzony efekt. Układamy włosy, które zmęczone najrozmaitszymi zabiegami ledwo już trzymają się na głowie; kupujemy co rusz nowe kosmetyki, choć wypełniają już 90% naszych szafek i nieudolnie, ale uparcie kleimy do powiek sztuczne rzęsy.
Warto jest jednak wdrażać zmiany w swoje życie. Są one potrzebne każdemu chodzącemu człowiekowi na ziemi, a zwłaszcza przedstawicielkom płci pięknej! Zostawmy zatem od czasu do czasu klasyczne rozwiązania w tyle, a na udaną randkę czy stylowy, seksowny look zastosujmy totalną świeżą nowość.
Takim rozwiązaniem mogą być niesamowite ramiączka ozdobne do biustonoszy firmy Promees. Prócz tego, że cudownie się prezentują przy głębokim dekolcie, uwydatniają także nasze atuty, optycznie powiększają biust oraz nadają nam niecodziennego charakteru i szyku!
Producent oferuje aż szesnaście różnych modeli od delikatnych akcentów aż po odważne, seksowne fasony dostępne w dwóch kolorach: białym i czarnym. Jako posiadaczka już czarnych ramiączek Lucy, zaopatrzyłam się tym razem w Sarach w kolorze czarnym oraz Grace w kolorze białym.
Standardowo ramiączka zapakowane są w przeurocze, bardzo gustowne pudełeczka: czarne w kolorze czarnym, oraz białe w kolorze różowym. Ramiączka choć pozornie wyglądają na delikatne są solidne i odporne na uszkodzenia. Pasują do każdej stylizacji, niezależnie czy mamy na sobie luźną koszulę, zwykły top czy sukienkę. Mają standardowe zapięcia, więc można je przypiąć do każdego modelu biustonosza.

Ja odkryłam już swój atrybut kobiecości, a Ty? 🙂

Post napisany we współpracy z firmą:
Odkąd działam w sieci jako Księżycova, otworzyło się przede mną mnóstwo możliwości. Blogosfera zapewniła mi nie tylko moje małe miejsce w Internecie, ale również rozwijanie swoich pasji, samorealizację oraz zbieranie nowych doświadczeń. Jeszcze 1,5 roku temu nawet nie przyszłoby mi do głowy, że już niebawem wydam własną książkę, będę rozwijać się w wyuczonym zawodzie. Nie potrafiłam nawet oficjalnie nazwać się „blogerką”… Dziś jestem dumna z tego, co robię. Osiągam wyznaczone cele, walczę ze swoimi słabościami, organizuję spotkanie blogerów i… Nie kryję się z faktem, iż jestem blogerką!
Dnia 13 sierpnia 2016 roku w bydgoskiej kawiarni Strefa, miało miejsce pierwsze organizowane przeze mnie spotkanie blogerek. Jako blogerka (jeszcze) małego formatu mogę śmiało stwierdzić, że rzuciłam się na głęboką wodę. Innymi słowy: nie wiem co mi strzeliło do głowy, by podjąć się takiego przedsięwzięcia bez żadnego doświadczenia w tymże temacie. Na ogół zawsze odgrywałam role drugoplanowe, bezpiecznie wtapiałam się w tłum, lecz tym razem było zupełnie inaczej. Postanowiłam skonfrontować się z własnym lękiem przed publicznymi wystąpieniami i…         …dałam radę! 🙂

Organizacja spotkania nie należała do najłatwiejszych, lecz jak mawiają: dla chcącego nic trudnego, (choć w moim przypadku raczej powiedziałabym: dla upartego nic trudnego). Chętnych uczestników na spotkanie było na prawdę co nie miara, zatem wyłoniłam tylko dziewięć osób, które oficjalnie zostały zakwalifikowane na spotkanie. Niewielka liczba uczestników zapewniała mi możliwość zapanowania nad towarzystwem w sytuacjach kryzysowych.

Uczestniczki spotkania:

 
Kamila Warczak         Martyna Cysewska      Monika Rehmus         Sylwia Szumińsk
  camesss                         m-artyna               moniquerehmus             sszuminska
 
Angelika Jeżyńska   Patrycja Kalinowska     Marta Poćwiardowska   Roksana Kalinowska
    chucky19                         slaguu                            atramka             roksanakalinowska
 
 
Jak już wspomniałam spotkanie zgodnie z planem odbyło się 13 sierpnia br w samo południe w Strefie przy ul. Długiej. Kawiarnia okazała się niesamowicie przytulna, przestrzenna i klimatyczna. Lokal idealnie nadał się na naszą akcję, zaś obsługa nie do końca spełniła moje oczekiwania.

 

Spotkanie rozpoczęłyśmy od wykładu na temat: „Jakości i bezpieczeństwa stosowania suplementów diety”, które wygłosiła przemiła przedstawicielka firmy Pharma Nord i dietetyk – pani Izabela Stańczyk. Tematyka prezentacji bez wątpienia zaciekawiła każdą z nas niezależnie od wieku czy zainteresowań. Dowiedziałyśmy się o niezwykle istotnych sprawach, takich jak dokładne sprawdzanie składu suplementów i analizowanie tych informacji z rzeczywistą gramaturą preparatu, jak również przestrzegano nas przed zażywaniem fałszywych farmaceutyków, gdzie zamiast witamin występują nawozy roślinne bądź tynk…

 

 

Tuż po udanym wykładzie przeszłyśmy do kolejnej części tj. poczęstunku oraz rozdania i omówienia paczek sponsorskich (a trochę ich było!). Spośród wielu ofert, wybrałam czternaście firm: PharmaNordLunallyEveline CosmeticsCD kosmetykiTovagoPopCropRaw & HappyOuhmaniaAkatjaPromeesHelionKarmeloweDwie KropkiNanobytes, gdzie królowała żywność i kosmetyki.

 

Ostatnim etapem naszego zgromadzenia były luźne pogawędki na temat (rzecz jasna!) blogowania. Każda uczestniczka brała czynny udział w dyskusji, co mnie ogromnie ucieszyło. Udowodniłam nie tylko sobie, ale i całej ekipie, że blogerzy nie powinni ze sobą rywalizować pod żadnym możliwym aspektem, a zwłaszcza ze względu na podobieństwo naszych stron, wiek, wizerunek czy styl bycia. W spotkaniu brały udział blogerki od piętnastu do dwudziestu trzech lat, zatem przedział wiekowy był duży, a mimo to bez najmniejszych problemów złapałyśmy wspólny język. Mówiłyśmy otwarcie o naszych sukcesach i porażkach, nie ukrywałyśmy zdobytych doświadczeń i porad, jakie zyskałyśmy działając w świecie blogosfery. W ten oto sposób nasze spotkanie przedłużyło się o całe 45 min!

Dziękuję wszystkim i każdej z osobna, za udział w spotkaniu. Dziękuję za miłą atmosferę, za pomoc w organizacji, za wyciąganie mnie z opresji i zaangażowanie. Dziękuję za to, że doceniłyście moje starania i wyraziłyście chęć uczestnictwa w kolejnych spotkaniach!

Dziękuję!

Niemalże codziennie spotykam się z pytaniem: „Z jakimi firmami współpracujesz?”, „Podasz mi do nich maila?”, „Co mam zawrzeć w mailu, gdy chcę zaproponować współpracę?”Zawsze staram się pomóc i do dziś dumnie wspomagam kilku blogerów jeśli chodzi o rozwój strony czy też współprace, ale jeśli sądzisz, że podam Ci spis wszystkich firm współpracujących z blogerami to się grubo mylisz.

Dlaczego?

Odpowiedź jest prosta: po pierwsze nie dysponuję takowym spisem, chociażby ze względu na to, że liczba marek współpracujących z blogerami jest kolosalna i nieustannie rośnie, a po drugie każdy bloger powinien traktować swoje kooperacje indywidualnie. Nie mam tutaj na myśli zatajania marek czy też ignorowania jakichkolwiek pytań dotyczących tego tematu ze strony innych blogujących… Zazwyczaj firmy nie życzą sobie rozpowszechniania jakichkolwiek informacji dot. Waszych wspólnych działań. Traktują to jako dane poufne. Jeśli jesteś tego świadomy i przekazujesz takie info ludziom z Twojej branży,  popełniasz przestępstwo.

Wielu z Was zadaje także inne pytania, typu: „Jak Ty znajdujesz firmy, do których wysyłasz swoje oferty?„, „Skąd masz namiar na takie firmy?„, „Zdradź mi swój sekret!„. Mając „na koncie” ponad 50 (wyłącznie polskich) firm, z którymi miałam przyjemność współpracować wiem, że doszłam do tego ciężką pracą. Tłumaczę wielu z Was, że to wcale nie jest takie trudne. Czasami wystarczą dobre chęci i odrobina namysłu 🙂 Interesują Cię polskie firmy kosmetyczne? Wpisujesz w google hasło „spis polskich firm kosmetycznych”. Jest to oczywiście jedna z wielu metod wyszukiwania firm, ale musisz wiedzieć kilka podstawowych rzeczy:

– nie szukaj współprac, kiedy nie masz nic ciekawego do zaoferowania,
– nie pisz do WSZYSTKICH możliwych firm, wybieraj tylko te, na które masz pomysł i które mają szansę cokolwiek zyskać na Twojej stronie,
– absolutnie nie pisz maili na zasadzie: „Witam, czy nawiążecie ze mną współpracę? Mój blog: xxx.com”,
– pisz pełne oferty, z dokładnymi statystykami i Twoimi propozycjami,
– nie wysyłaj maili grupowych do kilku firm,
– podpisuj się pod mailami!

Mnóstwo bezpośrednich ofert możecie znaleźć na specjalnie przeznaczonych do tego stron internetowych m.in. takich jak:
– reachablogger.pl
– blogs4shops.pl
– blog-media.pl
– outwork.pl
– oferia.pl

Masz jeszcze jakieś pytania? Pisz śmiało:
ksiezycova@gmail.com