Category

Codzienność

Category

Z modą jak dotąd miałam tyle wspólnego, co politycy z prawdomównością. Nie miałam nigdy parcia, by nadążać za trendami. Było to dla mnie nie tyle mało ciekawe, co trudne. Istnieją jednak na świecie dobre duszyczki, które sprawiają, że rzeczy skomplikowane, stają się proste jak drut! Karolina Domaradzka – osobista stylistka to jedyna osoba, która zdołała mnie uświadomić w temacie mody. Jeszcze kilka miesięcy temu wtapiałam się w tłum z szafą wypełnioną od góry do dołu klasyczną, bezpieczną czernią. Jednak po odkryciu jakim była Karolina, odważyłam się zrobić krok na przód. Nigdy nie pomyślałabym, że będę z ogromną frajdą łączyć kolory i najrozmaitsze printy tworząc niebanalne stylówki. Dziś, czuję się odważnie, pewnie i modnie. Stylistka prócz osobistych konsultacji prowadzi instagrama, z którego w prosty i całkowicie darmowy sposób można zrozumieć prawa, jakimi rządzi się moda i nadążać za panującymi trendami. Dziękuję Karolino!

Skoro już odważyłam się na rozpoczęcie przygody modą, chciałabym zaprezentować Wam moje własne inspiracje na święta 2018. Jak co roku grudzień jest dla mnie i mojej rodziny wyjątkowym miesiącem, w którym obchodzimy najwspanialsze nie tylko bożonarodzeniowe, ale i osobiste święta, m.in. takie jak rocznica ślubu czy urodziny Majki. W związku z tym, jest to czas, w którym mam duże zapotrzebowanie na ciekawe stylizacje 🙂

Swoje propozycje w prosty i szybki sposób zebrałam dzięki platformie Domodi, która od roku 2011 gromadzi oferty ze sklepów odzieżowych on-line.

SUKIENKA W WĘŻOWY WZÓR MARGUERITE

MIDI SUKIENKA SHARI

ZIELONA SUKIENKA DOLCE HAVANA

 

SUKIENKA Z CEKINAMI BONPRIX

CZARNO-BIAŁA SUKIENKA BONPRIX

 

 

Wybór wózka dla dziecka to nie lada wyzwanie. Pamiętam, jak będąc w ciąży każdego dnia przeszukiwałam sieć by znaleźć odpowiedni model, który nie tylko będzie się dobrze prezentować, ale także będzie wygodny i praktyczny. Dawniej rodzice nie mieli tego dylematu. Cztery koła, gondola i rama – różniły się wyłącznie kolorystyką i niekiedy delikatnie kształtem. Dziś, asortyment ten jest tak szeroki, że wybór wbrew pozorom wcale nie należy do łatwych. Wózek moim zdaniem należy traktować jak ubiór lub dodatek do stylizacji, np. jako torebkę. Jako mamusie będziemy z nim się pokazywać niezwykle często i niemal wszędzie. Pytanie tylko, czy lepiej skupić się na klasyce, czy też dać się ponieść fantazji? Odkąd zostałam mamą zaczęłam obserwować wózki, które mijam na ulicy. Doszło do tego, iż zdarza mi się przystanąć i wybałuszyć oczy z wrażenia jakbym minęła co najmniej chevroleta impalę, kosmitę lub Stathama… Z resztą sami zobaczcie na kilka „perełek”:

Wisienką na torcie zaś stał się model wózka o nazwie Myo Tronic Platinum Foppapedretti. Gdy ujrzałam go po raz pierwszy dosłownie opadła mi szczęka. Niespotykane kształty i funkcje sprawiają, iż jest on na prawdę oryginalny i wyjątkowy. Choć na pozór wygląda on na zwykły wózek, tak kryje w sobie coś, co zwali Was z nóg!

Myo Tronic Platinum Foppapedretti

Myo Tronic Platinum Foppapedretti, nazywany jest wózkiem przyszłości. Występuje w formie 3w1, czyli zawiera zarówno wózek głęboki, spacerowy, jak również fotelik samochodowy. Wózek na pierwszy rzut oka wyróżnia się wyłącznie niestandardową rączką, która nie otacza wózka jak zazwyczaj, a stanowi zupełnie oddzielną część. Jednak nie to mnie najbardziej w nim zaskoczyło. Wózek ten wyposażony został w… silnik. Tak! Silnik!

Dla kogo jest Myo Tronic Platinum Foppapedretti? Przede wszystkim dla rodziców ceniących sobie luksus, maksymalną wygodę oraz najwyższą jakość.

Produkt posiada wbudowany akumulator, który pomaga w jego prowadzeniu. Cechuje go cicha praca silnika, który zamontowany został w ramie oraz bardzo prosta obsługa. Akumulator wymaga ładowania (czas ładowania to 2-6 godzin) Maksymalna prędkość, jaką osiąga wózek wynosi 3.8 km/h. Można bez obaw używać go podczas deszczu.

Wózek inspirowany jest napędami występującymi w wózkach widłowych. Wyposażony został w hamulec postojowy i masywne, obrotowe koła z funkcją blokady. Zbudowane zostały one na łożyskach kulkowych z systemem resorowania.

Gondola

Przeznaczona do wożenia dziecka w pierwszych miesiącach życia (0-10 kg). Znajdują się w niej: oddychająca podstawa z odpowiednią wentylacją, regulowane oparcie, regulowany kaptur wyposażony w otwór z siateczką.

Spacerówka

Przeznaczona dla dzieci od pierwszych dni życia do około 3 lat (max 15 kg). Siedzisko posiada funkcję opuszczenia do pozycji leżącej oraz obracania o 360 stopni bez konieczności wyjmowania dziecka z wózka. W wózku zamontowany także został 5-punktowy pas bezpieczeństwa.

Fotelik samochodowy

Dla dzieci od pierwszego dnia życia do max 13 kg. Możliwość założenia na stelażu wózka. Posiada przewiewny kaptur, który chroni dziecko przed promieniami słońca. Sprawdza się jako kołyska, wyposażony został w uchwyt do łatwego transportu. Jest przestronny i lekki.

 

Wózek występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnym oraz białym. Jak sami widzicie prezentuje się on bardzo dobrze. Schludny, poręczny, o ciekawych kształtach. Solidne wykonanie, bardzo dobra i niezawodna jakość, a także komfort zarówno dla rodzica jak i dziecka. Moim zdaniem, jest godny uwagi.

Aktualnie w sklepie pureegren.pl trwa promocja 10% na wózki dla dzieci. Nie przegap okazji!

Zabawki – kreatory marzeń, pobudzacze wyobraźni, pierwsi przyjaciele. Nie ma absolutnie żadnej wątpliwości, że są one nieodłącznym elementem dzieciństwa. To właśnie one wspomagają rozwój już od pierwszych miesięcy życia małego człowieczka. My – rodzice, zobowiązani jesteśmy do tego, by zapewnić naszemu maluszkowi frajdę poprzez odpowiednio dobrane zabawki, które nie tylko będą się dobrze prezentować, ale także skutecznie będą pobudzać dziecięcą kreatywność i ją rozwijać. Obecnie rynek oferuje nam ogromny wybór. Przy zakupie warto skupić się na ich jakości, bezpieczeństwie i funkcjach edukacyjnych. Ja wybrałam markę Jabadabado, która nie tylko spełnia wszystkie moje wymogi ale również skradła serce mojej córeczki.

Jabadabado

Jabadabado to szwedzka firma istniejąca od 1993 roku. Specjalizuje się ona głównie w projektowaniu oraz produkcji wyjątkowych zabawek drewnianych, a także najrozmaitszych elementów wyposażenia pokoi dziecięcych, np. meble, półki, ozdoby. Produkty marki Jabadabado cechuje oryginalny i niepowtarzalny design, piękna, minimalistyczna pastelowa kolorystyka i niezwykle staranne wykonanie. Wszystkie zabawki marki Jabadabado stworzone są z myślą o dzieciach w celu pobudzania ich do kreatywnej i świetnej zabawy. Marka wykonuje produkty wykonane z naturalnych materiałów takich jak drewno i bawełna. Zabawki są bardzo wysokiej jakości, bezpieczne, funkcjonalne, kreatywne i cieszące oko. Posiadają nietuzinkowe ekscytujące kształty i innowacyjne wzory. Poprzez wpieranie rozwoju i rozwijaniu wyobraźni, uszczęśliwiają nasze pociechy. Nadają się one nie tylko do zabaw, ale również pięknie prezentują się na półkach i dodają uroku pokoikom dziecięcym.

W ofercie możemy znaleźć zabawki zarówno dla młodszych jak i starszych dzieci. Niezależnie od płci czy upodobań, Jabadabado zapewnia frajdę dla każdego bez wyjątku. Klasyki – kolorowe drewniane klocki, chińczyk, kolejka, kasa fiskalna, kuchenka, to zabawki, z jakimi wychowuje się każde dziecko. Drewniane instrumenty? Flety, cymbałki, gitarki, to kolejne równie ważne elementy, które uczą i zapewniają świetną rozrywkę dzieciom.

Poszukujesz prezentu dla dziecka? Produkty Jabadabado to świetny pomysł na niezapomniany, pomysłowy i dobrej jakości upominek! Nadadzą się na każdą okazję i posłużą długie lata! Te i wiele więcej pozycji zakupisz w sklepie: https://www.trendysmyk.pl/

Nastała złota polska jesień. Otoczeni kolorowymi wirującymi w powietrzu liśćmi mamy idealny czas na długie spacery, snucie życiowych refleksji i… wzdychanie za minionym latem. Tęsknota za okresem wakacyjnym i niechęć do zmiany pory roku może niekiedy prowadzić do tzw. jesiennej chandry. By jednak nie popaść zbyt łatwo w przygnębienie, istnieje sposób na poprawę nastroju. Co należy począć? Rozpocznij organizację kolejnych wakacji lub wyjedź na wczasy w okresie jesienn-zimowym!

Jak dotąd wakacje wraz z mężem planowaliśmy spontanicznie. Z dnia na dzień przeliczaliśmy dostępne środki, obieraliśmy cel naszej przygody i pośpiesznie pakowaliśmy bagaże ruszając przed siebie. Sprawy przybrały jednak nieco inny obrót kiedy zostaliśmy rodzicami. Podróżowanie z dzieckiem wbrew pozorom nie jest błahą sprawą, aczkolwiek absolutnie nie oznacza to, że należy się zamykać w czterech ścianach.

Nie ma wątpliwości, iż wakacje z pociechą wymagają odpowiedniego przygotowania. Przy wyborze kierunku naszej podróży musimy skupić się nie tylko na atrakcjach dla dorosłych, ale również dla malucha. Ponadto musimy uwzględnić wszelkie standardy panujące w danym kraju/rejonie. W okresie jesienno-zimowym największym zainteresowaniem cieszą się wycieczki egzotyczne. Jak się do nich przygotować?

Decydując się na wypoczynek w tropikach musimy skupić się na zapewnieniu bezpieczeństwa nie tylko sobie, ale i naszym pociechom. Zabieramy ze sobą apteczkę wyposażoną w plastry, bandaże i gazy, wodę utlenioną, leki przeciwbólowe, przeciw biegunce, oraz na chorobę lokomocyjną. Tuż przed wyjazdem konieczna jest wizyta kontrolna u lekarza by wykluczyć wszelkie przeciwwskazania do wyjazdu poza granice kraju. Drugą równie ważną kwestią jest sprawdzenie i przyjęcie kompletu obowiązkowych szczepień. W okresie letnim, gdy słońce bywa niebezpieczne musimy pamiętać o kremach z mocnym filtrem oraz lekkimi nakryciami głowy, przechadzając się po lasach używamy preparatów przeciw kleszczom i uważnie obserwujemy swoje ciała. NIGDY nie pozwalamy dziecku na samodzielną kąpiel w wodzie. W trasie ZAWSZE trzymamy się wyznaczonych tras. Uważnie kontrolujemy to, co dziecko je, myjemy wszystkie warzywa i owoce przed ich spożyciem. Na koniec warto skorzystać z dodatkowego ubezpieczenia na okres wakacji.

Egzotyczne fotoinspiracje:

Kraj, który obierzemy jako cel naszej podróży powinien spełniać ważne kwestie takie jak: niski stopień zagrożenia malarią, dostęp do opieki medycznej, wysoki poziom higieny i życia. Unikamy natomiast miejsc zagrożonych wojną i atakami terrorystycznymi. Reszta zależy od naszych upodobań, atrakcji i ceny. Moje inspiracje:

Madagaskar

Kuba

Panama

Tajlandia

Powyższe i znacznie więcej inspiracji i atrakcyjnych ofert na niezapomniane wakacje znajdziecie na oficjalnej stronie biura podróży ITAKA: https://www.itaka.pl/egzotyka/

Odkąd sięgam pamięcią sztuka zawsze miała dla mnie duże znaczenie. I choć niestety w moim rodzinnym domu niewiele się o niej mówiło pragnę, by moja córka miała z nią kontakt już od najmłodszych lat. Wraz z nauką córki sama czuję się zobowiązana do nadrobienia zaległości i przypomnienia sobie podstaw. Na początek postanowiłam skupić się na muzyce, której dzieci słuchają już od pierwszego dnia życia, a nawet niekiedy w życiu płodowym. Kolejnym etapem będzie malarstwo. Podążając tym tropem natknęłam się świeżo wydaną na książkę autorstwa Davida Hockney’a i Martina Gayforda pod tytułem: „Historia obrazów dla dzieci„.

Historia obrazów rozpoczęła się w jaskini i tymczasem kończy się na iPadzie. Kto wie, w jakim kierunku pójdzie?” David Hockney o „Historia obrazów dla dzieci”

 

Autorzy

David Hockney – jeden z najbardziej znanych i cenionych artystów naszych czasów. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, scenografią teatralną, fotografią i grafiką.

Martin Gayford – krytyk sztuki, felietonista, autor książek poświęconych m.in. twórczości wielkich artystów (Michała Anioła, van Gogha, Luciana Freuda).

Rose Blake – tworzy obrazy, ilustruje książki, zamieszcza prace w czasopismach i gazetach, pokazuje je w galeriach.

 

Historia obrazów dla dzieci

„Historia obrazów dla dzieci” to książka, która zabiera swoich czytelników w podróż po historii sztuki. Od pierwszych rysunków, które pojawiały się na ścianach jaskiń, przez klasyczne obrazy w ramach, aż po współczesne dzieła tworzone na ekranie komputerów i smartfonów. W książce autorzy – wybitny artysta i ceniony krytyk sztuki opowiadają o sztuce z niesamowicie porywającą prostotą i jasnością. Ilustracje autorstwa Rose Blake uzupełniają treści i wzbogacają książkę zachęcając młodych czytelników do zgłębiania wiedzy na temat dziejów sztuki. Książka oparta jest na słynnej książce, która otrzymała miano bestsellera: „Historia obrazów dla dorosłych”.

Książka ma piękna i bardzo interesującą szatę graficzną. Treści są jasne, łatwo przyswajalne i ciekawe. Dzieło podzielone zostało na rozdziały:

  • przemyślenia na temat obrazów,
  • stawianie kresek,
  • światło i cienie,
  • ciąg dalszy – przestrzeń,
  • lustra i odbicia,
  • malarstwo a fotografia,
  • ruchome obrazy,
  • historia toczy się dalej,
  • kalendarium ważnych dla sztuki wynalazków.

Jestem po uszy zakochana w lekturze „Historia obrazów dla dzieci”. Mam nadzieję, że tą miłością zarażę również moją córkę. Książka jest dopracowana pod każdym możliwym względem. Jedynym minusem jest zastosowanie w niej czcionki ozdobnej, z którą nie każde dziecko będzie w stanie sobie poradzić.

 

Podobny obraz

Jesień to moja druga ulubiona (zaraz po zimie) pora roku. Do dziś zastanawiam się, za co tak wielu z Was ją przeklina. Bo zimno, bo ciemno? Oh, dajcie spokój! Jesień jest piękna, klimatyczna i magiczna. Wystarczy skupić się na jej atutach by dostrzec jaka jest wspaniała. Święto Halloween, ludziki z kasztanów i żołędzi, bukiety kolorowych liści, długie spacery, ciepłe kawy, rozgrzewające herbatki to zaledwie namiastka cudownych rzeczy, które niesie ze sobą jesień. Uwielbiam ten klimat, chłodne, lecz bardzo refleksyjne wieczory i deszczowe dni. Cóż, dawniej nie byłam fanką jesieni, lecz z czasem dostrzegłam jej uroki i nie nalegam, lecz staram się zarażać swoim entuzjazmem innych.

Poniżej zostawiam Was z moimi inspiracjami, czyli powodami, dla których kocham obecną porę roku.

Kocham jesień, ponieważ…

…obchodzimy Halloween,

…pijemy smakowite ciepłe napoje,

…odziewamy się w ciepłe sweterki,

…wkładamy urocze skarpetki,

…często pada deszcz, możemy skakać po kałużach,

…palimy aromatyczne świeczki,

 

…chodzimy na spacery, podziwiamy kolorowe krajobrazy,

…otrzymujemy dary natury – kolorowe liście, kasztany, żołędzie, które możemy wykorzystać na mnóstwo sposobów,

…to idealny czas na czytanie książek,

…to idealny czas na snucie życiowych refleksji.

Podziałało?