Kategoria: Lifestyle

Syndrom wicia gniazda | Cemexbeton

W przeciągu całych dziewięciu miesięcy prędzej czy później każdą ciężarną dotyka tak zwany syndrom wicia gniazda. Zjawisko to jest niczym innym jak przygotowaniem się na powitanie nowego członka rodziny. Tak, jak pierwszym trymestrze spędzałam cały czas na kanapie i nad muszlą klozetową na przemian, tak w drugim jestem w stanie przenosićCzytaj dalej…

Obrót o 180 stopni, spełnione marzenie

Długiej nieobecności Księżycovej właśnie nadszedł kres. Moje życie w przeciągu zaledwie kilku miesięcy zmieniło się diametralnie. Nastąpił w nim obrot dosłownie o sto osiemdziesiąt stopni. Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany! Z pewnością odbije się to również na blogu. Częstotliwość wpisów, treści publikowanych postów jak i mój światopogląd ulegną modyfikacji.Czytaj dalej…

III edycja Blogilly, Toruń (11 MARCA 2017)

W sobotę, dnia 11 marca 2017 roku w toruńskiej Kawiarni Pod Granatami odbyła się trzecia edycja organizowanych przeze mnie spotkań Blogilly pod nazwą: „Blogilly – Starcie Blogerów„. Tym razem spotkanie przybrało zupełnie nową odsłonę. Głównym puntem programu poza luźnymi pogaduszkami, wymianą doświadczeń i zdobywaniem nowych znajomości był integracyjny quiz dotyczącyCzytaj dalej…

Codzienna, księżycova pielęgnacja włosów

Niezaprzeczalnie włosy są głównym atutem każdej kobiety (niekiedy też mężczyzny). Krótkie, długie, czy średnie; naturalne, czy też farbowane; proste, kręcone, falowane; blond, rude, brązowe, czy też czarne… Każdy ich rodzaj zasługuje na odpowiednią pielęgnację. W dzieciństwie miałam piękne, długie włosy. Niemiłosiernie gęste, mięsiste, ciężkie, sięgające aż po mój (jeszcze wtedy) mały tyłek.Czytaj dalej…

Kilka słów na pożegnanie…

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. Ostatnie dni grudnia można już policzyć na palcach jednej ręki. Wraz z tym stwierdziłam, iż jest to odpowiedni moment na pożegnanie. Rok dwa tysiące szesnasty był dobry, jak najbardziej pomyślny. Absolutnie nie żałuję żadnego z jego trzystu sześćdziesięciu sześciu dni, a nawet mogę stwierdzić, iżCzytaj dalej…

II edycja Blogilly w Bydgoszczy (10 grudnia 2016)

Pomimo tego, że jestem chodzącą marudą ubolewającą nad ciągłym brakiem czasu wcale nie brak mi pomysłów. Żyjąc w codziennym zgiełku moja kreatywność nigdy nie śpi. Nieustannie pracuje przez dwadzieścia cztery godziny na dobę podsuwając mi coraz to nowsze i bardziej zwariowane plany do zrealizowania. A ponieważ jestem uparciuchem w gorącejCzytaj dalej…