Kategoria: O matko i córko

Ochrona niemowlaka przed słońcem | Dermedic

Choć panuje jeszcze astronomiczna wiosna za oknem mamy już lato w pełni. Warto więc zadbać o odpowiednią pielęgnacje i ochronę przed słońcem zarówno nas samych jak i naszych dzieci. Niezależnie od tego, czy wakacje spędzisz w Polsce, czy za granicą, nad morzem, w górach czy też we własnym ogrodzie…

Akcesoria niemowlęce najnowszej generacji | NUK

Lista niezbędnych akcesoriów dla niemowlaka jest niesamowicie długa. Butelki, smoczki, gryzaki, zawieszki, naczynia, sztućce, śliniaki, i wiele wiele innych mogą przyprawić rodziców o totalny zawrót głowy. Zwłaszcza że mamy na uwadze fakt, iż chcemy zapewnić dziecku produkty jak najlepszej jakości, bezpieczne i fajne! Po kilkumiesięcznych poszukiwaniach odnalazłam markę, która idealnieCzytaj dalej…

Dzień Dziecka – prezentowe inspiracje

Wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka, który jest niemałym wyzwaniem dla każdego rodzica. To ostatni czas by dokonać ostatnich zakupów i przygotować upominki. W związku z tym, by ułatwić Wam polowanie, śpieszymy z naszymi propozycjami… 

Pielęgnacja matki i córki | Dermedic, Colyfine

Ze znalezieniem idealnych kosmetyków pielęgnacyjnych nigdy nie jest łatwo. Zarówno moja skłonna do łuszczenia się i trądzikowa cera, która nadal przechodzi hormonalną burzę po ciąży jak i delikatna łatwo przesuszająca się niemowlęca skórka Majki, wymagają kosmetyków, które zapewnią nam odpowiednie nawilżenie i ochronę. Metodą prób i błędów nareszcie trafiłam naCzytaj dalej…

Największe marzenie – córeczka

Latami marzyłam o dziecku. Niepohamowanie pragnęłam zostać matką, nosić przez dziewięć miesięcy krągły, uroczy brzuszek, spełnić się, udowodnić swoją kobiecość poprzez poród siłami natury i… By urodzoną istotką była córeczka. I choć moje oczekiwania w stosunku do ciąży nieco minęły się z rzeczywistością, gdyż nie byłam tak żwawa, promienna i pięknaCzytaj dalej…

Dzień dobry, jestem Maja | Pracownia Mały Miś

Dzień dobry, jestem Maja. Urodziłam się zdrowa jak rybka 21 grudnia 2017 roku o godzinie 7:50. Ważyłam całe 4300 gram i mierzyłam 59 centymetrów. W brzuszku mamy było mi bardzo dobrze, mieszkałam tam niemalże dziesięć miesięcy! Niechętnie wybierałam się na ten świat. Podsłuchiwałam kilkakrotnie wielkie odliczania rodziców do moich narodzin.Czytaj dalej…