Jako mama staram się wybierać dla mojej pociechy to, co najlepsze. Już będąc kulką ze skarbem w brzuszku poszukiwałam kosmetyków idealnych dla delikatnej niemowlęcej skóry. Po dogłębnych analizach szybko doszłam do prostego wniosku – im krótszy skład, tym lepiej. Po drugie bardzo istotny był dla mnie zapach i jego natężenie. Dziś, kiedy moja córeczka ma prawie roczek doskonale wiem, czego oczekuje jej wrażliwe ciałko i na co powinnam zwracać uwagę podczas zakupów w drogerii.

W ostatnich dniach miałam przyjemność przetestować kosmetyki Corine de Farme. Marka ta zapoczątkowała w roku 1969 we Francji. Jej założycielem był Paul Duprez. Początkowo Corine de Farme oferowała naturalne produkty do pielęgnacji skóry i higieny niemowląt. Obecnie firma posiada ofertę wzbogaconą o naturalne ekstrakty dla całej rodziny.

Delikatny szampon z ekstraktem z nagietka

Świetny, wydajny, bardzo mocno się pieni i… (choć producent zapewnia, że nie) niesamowicie szczypie w oczy. Niestety przez silny detergent, jakim jest SLS, trzeba bardzo ostrożnie myć dziecku włoski tak, by kosmetyk pod żadnym pozorem nie dostał się do oczu. Maja lubi szaleństwa w wodzie i niestety mycie włosków skończyło się na niemałym płaczu. Ponadto zaletą i jednocześnie wadą szamponu jest jego zapach. Jest on przecudowny, szczerze go ubóstwiam! Jednakże utrzymuje się on na skórze i włosach bardzo, baaardzo długo. Trzy dni odczuwania jego zapachu wzbudziły u mnie wątpliwości na temat delikatności owego kosmetyku. Już po pierwszym użyciu postanowiłam go Majce odstawić. Używałam go do mycia własnych włosów i byłam szczerze zadowolona z efektów. Jedwabiście gładkie, miękkie i lśniące włosy. U osoby dorosłej SLS nie jest wrogiem, silne zapachy również nie stanowią problemu. Osobiście dodałam do buteleczki atomizer dla zwiększenia wydajności i wygody w użytkowaniu. Podsumowując: Delikatny szampon z ekstraktem z nagietka? Dla młodzieży i dorosłych – TAK, dla niemowląt – NIE.

Delikatny żel myjący 2w1 z ekstraktem z nagietka

Producent zapewnia, że jest to delikatny myjący kosmetyk w formie żelu do włosów i ciała. Koi i wygładza dzięki naturalnemu wyciągowi z nagietka. Nie szczypie w oczy – tutaj mam wątpliwości. Albo szczypie, albo coś z moimi oczami jest nie tak. Plusem jest to, że nie zawiera parabenów, fenoksyetanolu, alkoholu oraz mydła. Jest hipoalergiczny, testowany pediatrycznie i dermatologicznie. Zapach piękny, opakowanie duże, wygodne i praktyczne, kosmetyk bardzo wydajny, szybko się pieni, ale… Szczypie i pozostawia na długo na skórze intensywny zapach. Dodatkowo (nie wiem co mnie pokusiło), użyłam go do kąpieli po depilacji. To był bardzo zły pomysł. I bolesny.

Extra-delikatny żel myjący 2w1 z ekstraktem z kwiatu migdałowca

Choć znam kosmetyki do kąpieli o jeszcze lepszym składzie niż extra-delikatny żel myjący 2w1 z ekstraktem z kwiatu migdałowca, tak nie mam się do czego tutaj przyczepić. Mimo SLS kosmetyk faktycznie jest delikatny, ma przyjemny (choć znów bardzo trwały) zapach, szybko się pieni (Maja uwielbia bawić się pianką podczas pluskania w wannie). Butelka została wyposażona w wygodny atomizer, a to u mnie konieczny must have. Żel jest bardzo wydajny, nie wysusza, nie podrażnia, zapewnia odpowiednie nawilżenie skóry. Pomijając okolice oczu i silny zapach, nie mam się do czego przyczepić.

Ultra-ochronny żel myjący 2w1 z kompleksem Cold Cream

Ultra-ochronny żel myjący 2w1 z kompleksem Cold Cream to kosmetyk wzbogacony kompleksem roślinnym Cold Cream o właściwościach nawilżających i ochronnych. Jak zapewnia producent, składa się on z minimum 95% składników pochodzenia naturalnego. Ma bardzo przyjemną konsystencję, szybko się pieni, nadaje się do codziennej pielęgnacji. Ma trwały, choć delikatny, świeży zapach. Do jego zalet należy również fakt, iż nie zawiera parabenów, fenoksyetanolu oraz sztucznych barwników. Negatywy i pozytywy podobne jak u poprzedników.

Krem nawilżający z ekstraktem z nagietka

Krem nawilżający do twarzy i ciała został opracowany specjalnie do wrażliwej skóry niemowląt. Wzbogacony w ekstrakt z nagietka, masło Shea oraz roślinną glicerynę znane z właściwości nawilżających i ochronnych. Hipoalergiczny, pozbawiony parabenów, fenoksyetanolu, alkoholu. Bardzo przyjemna konsystencja, ekspresowe wchłanianie się wgłąb skóry, przyjemny i delikatny zapach. Jestem na tak.

Ultra-ochronny krem odżywczy z kompleksem Cold Cream

Ultra – ochronny krem odżywczy z kompleksem Cold Cream intensywnie odżywia oraz pielęgnuje bardzo suchą i wrażliwą skórę dziecka. Wzbogacony o kompleks roślinny Cold Cream znany z właściwości nawilżających i ochronnych, wosk z oliwek, masło Shea, ekstrakt z nagietka oraz glicerynę roślinną. Łagodzi, chroni skórę przed wysuszeniem, pozostawia ją miękką i delikatnie pachnącą. Idealny do codziennej pielęgnacji. Kosmetyk oceniam na plus.

Podsumowując: kosmetyki Corine de Farme nie są najgorszymi, z jakimi miałam do czynienia. Mimo to, znam wiele innych marek, których produkty mają znacznie lepszy skład. Ich delikatność pozostawia wiele do życzenia. Zapach wszystkich wymienionych pozycji jest absolutnie przepiękny, ale zdecydowanie zbyt silny dla bobasów. Chętnie wyposażę swoją kosmetyczkę kosmetykami Corine de Farme, Majki zaś niekoniecznie.