Po drugiej stronie lustra | Tymbark

Już w dzieciństwie, kiedy byłam małą dziewczynką dopiero co wkraczającą w dojrzałość, pędziłam każdego ranka do łazienki, gdzie w pierwszej kolejności spoglądałam w lustro. Miałam cichą nadzieję, że pewnego dnia, z niewyjaśnionych przyczyn nastąpi niebotyczna zmiana w moim wyglądzie i będę… piękna. Niestety mój cel się nie ziścił, w lustrze wciąż widniała ta sama blada, naburmuszona dziewczyna z asymetrycznymi uszami i pucołowatą buzią.. Przez bardzo długi okres mojego życia tkwiłam w przekonaniu, że zwyczajnie nie dorastam do ideału, jaki wykreowałam w swojej wyobraźni wzorując się na postaciach z telewizji i bajek. Wstydziłam się siebie. Drobne niedoskonałości jak piegi, nierówne zęby, asymetryczne uszy czy nawet zadarty nos z czasem przerodziły się w kolosalne kompleksy zatruwające całą moją egzystencję. Czułam dyskomfort, niekompatybilność społeczną i odrzucenie. Wraz z wiekiem kompleksy zaczęły rujnować moją kreatywność i coraz bardziej ograniczały mnie w zdobywaniu osobistych sukcesów. Stałam się aspołeczna. Nadszedł jednak przełomowy moment, kiedy postanowiłam wziąć się w garść, stanąć na wysokości zadania i zmierzyć się ze swoim odbiciem w lustrze twarzą w twarz. Początkowo zaczęłam uśmiechać się do siebie. Od sztucznego, wymuszonego grymasu aż po szczery, serdeczny i dumny uśmiech. Pomijając wszelkie mankamenty swojego ciała poczęłam wychwytywać w sobie atuty. Tak bilans się stopniowo wyrównywał, a moja samoocena zaczęła powoli wzrastać. Zaprzestałam obsesyjnej autoanalizy mojej osoby. Dziś mam świadomość, że istnieją osoby lepsze ode mnie zapewne pod każdym możliwym względem, lecz nie zaprzestaję z tego powodu zmierzać ku spełnieniu marzeń i nie odbieram tym sobie radości życia. Nie jestem symbolem piękna i do mojej wykreowanej w głowie postaci wiele mi brakuje, lecz mam do siebie szacunek i szczęśliwie żyję w zgodzie z własnym wizerunkiem. Tego samego życzę każdej z Was!

     

     

Do napisania tego posta zainspirowała mnie nowość od Tymbarka, oraz przeprowadzone na jej rzecz badania społeczne wśród Polek.

Z przeprowadzonej analizy wynika, że ponad 73% badanych Polek nie jest zadowolona ze swojego wyglądu. Okazuje się również, iż cechy takie jak: wiek, kolor włosów czy też typ karnacji mają znaczny wpływ na postrzeganie naszego wizerunku. Im kobieta jest starsza tym bardziej zwiększa swój dystans wobec swojej osoby i otaczającego jej świata. Podział kobiet ze względu na charakter przedstawia się następująco: sangwiniczki – 39%, melancholiczki – 36%, choleryczki – 19% oraz flegmatyczki – 12%. Analizując dokładniej powyższe wyniki, dowiedziono, że sangwiniczkami są zwykle osoby o ciemnych bądź rudych włosach. Blondynki zaś zwykle reprezentują typ melancholiczek. Typem choleryka zawładnęły osoby o rudych włosach, zaś flegmatyka kobiety o włosach siwych.

Wsparcie dla naturalnego piękna – Tymbark Vitamini

Wbrew wszelkim pozorom, dotarcie do wymarzonego ideału wcale nie musi wiązać się z upływem lat, operacjami plastycznymi czy nawet specjalnymi terapiami u psychologa. By dostrzec w sobie piękno wystarczy regularnie spożywać soki Tymbark Vitamini, które swoimi właściwościami pomagają w wydobywaniu najważniejszych walorów występujących w naszej urodzie. Znaczna część badanych Polek potwierdza, iż picie soków owocowych na bazie marchewki przynajmniej raz w tygodniu pozytywnie wpływa na kondycję włosów, paznokci oraz skóry.

Jeden sok Tymbark Vitamini to prosty, przyjemny i smaczny sposób na poprawę naszego samopoczucia i wizerunku.

Doceniajmy w sobie to, co niepowtarzalne oraz oryginalne. Na tym właśnie polega nasze piękno – na wyjątkowości i naturalności!