Wszystkie odcienie macierzyństwa w jednej książce – „Mama”

Kim jest mama?

Według wikipedii mama to po prostu kobieta, która jest rodzicem, urodziła i zazwyczaj jednocześnie wychowuje własne dziecko. Brzmi banalnie… Nie satysfakcjonuje mnie ta definicja, a wręcz bulwersuje. Jednak po przeprowadzeniu głębszej refleksji doszłam do wniosku, iż określenie kim jest matka wcale nie jest takie proste…

Matka to zdecydowanie najpiękniejsza, najważniejsza i najtrudniejsza rola na świecie. Kim jest mama? Zdecydowanie prościej byłoby zadać pytanie kim ona nie jest, chociażby dlatego, że jest ona niemal wszystkim! Wielozadaniowość, zaradność, wewnętrzna siła, miłość i niezawodne, całodobowe wsparcie to zaledwie kilka z supermocy, jakie dostaje matka w związku z poczęciem dziecka. Jeszcze przed porodem zastanawiałam się niejednokrotnie jak ja – roztrzepana, leniwa fajtłapa, która ledwo potrafi skupić się na jednej rzeczy – poradzę sobie z byciem mamą, żoną, gospodynią domową i blogerką jednocześnie. Dziś jestem w stanie z córką zawieszoną na biodrze rozmawiać przez telefon, mieszać zupę, opróżniać nogą pralkę i ustalać w głowie plan dnia kolejnego. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, iż macierzyństwo dodaje skrzydeł.

I co jest najpiękniejsze? Że niemal wszystkie matki są pod tym względem takie same, wyjątkowe, cudowne! Bez względu na kolor skóry, wyznanie, czy prowadzony styl życia matka jest osobą nietuzinkową. Każda z nas tak samo boryka się z troską, zaangażowaniem i trudem, który wkładamy w wychowanie potomstwa.

„Mama”

Na tropie poszukiwań idealnej definicji „mamy” znalazłam książkę, która porusza wszystkie aspekty jakie wiążą się z macierzyństwem. Niewielka lektura opatrzona w twardą okładkę, liczącą zaledwie sześćdziesiąt cztery strony. „Mama” wydana została przez wydawnictwo Media Rodzina. Autorką treści książki jest Hélene Delforge, zaś ilustracje wykonał Quentin Gréban.

Gréban za sprawą licznych portretów obrazujących matki z różnych epok, kultur i miejsc, oraz Delforge opisując je chwytającymi za serce poetyckimi tekstami stworzyli idealną całość – definicję matki. Przeurocze, niesamowicie wzruszające historie z życia wzięte idealnie opisują jej życie. Obowiązki, tęsknota, zmęczenie, troska… Nic nie umknęło autorom. Już pierwsze stronice podczas czytania sprawiły, iż zostały naznaczone moimi łzami. Jako, że sama jestem matką treść dzieła jest mi szczególnie bliska i w pełni się z nią utożsamiam.

„Mama” jest idealnym prezentem dla każdej obecnej oraz oczekującej mamy, lecz warto również pokazywać ją starszym dzieciom, by mogły zrozumieć i docenić swe rodzicielki.

 

Polecam serdecznie!

 

„Skarbie mój,

klejnocie,

mój cudzie.

Pozostań w cieple, w twierdzy moich ramion.

Choć przez kilka lat

niech ci nie grozi ten świat.”

Podobny obraz