MY RITUAL BREAKFAST | OLINI

Śniadanie – poranny rytuał, który decyduje o tym, jak będzie wyglądać nasz dzień. 
A jak wiadomo: dobre śniadanie = dobry dzień 😉 

Nie bez przyczyny mówi się, że jest najważniejszym posiłkiem w ciągu doby. Powinien on zawierać wszystkie niezbędne składniki odżywcze i ma dostarczać około 30% kalorii przewidzianych na wszystkie posiłki w ciągu dnia. 

W dzisiejszych czasach, kiedy panuje moda na zdrowe odżywianie z łatwością możemy znaleźć przepisy zarówno na proste i szybkie śniadania, kiedy zdarzy nam się zaspać, jak również na te bardziej wyszukane i wykwintne, które idealnie nadają się na poranki w gronie rodzinnym lub dla ukochanych do serwowania wprost do łózka…

Staram się nie popadać w paranoję liczenia każdej kalorii, ale na miarę możliwości spożywać zdrowe posiłki. Olej kokosowy Olini od dawna jest moim ulubieńcem. Jestem fanką owej marki ze względu na osobiste i profesjonalne podejście producentów, doskonałą jakość, świeżość olejów, jak również za niesamowicie przyjazną obsługę. 
Oleje Ollini tłoczone są na zimno poniżej 40°C. Dzięki temu oleje nie tracą swoich najlepszych naturalnych właściwości. Ponadto są nierafinowane, tłoczone bez żadnych ulepszaczy, barwników i konserwantów.
Olej ma idealną konsystencję, ma niesamowicie intensywny kokosowy zapach oraz genialnie sprawdza się nie tylko w kuchni, ale i w kosmetyce. 
Prócz gotowania używam go także do pielęgnacji: nakładam go na końcówki włosów, przygotowuję na jego bazie peeling kawowy jak również służy za naturalną wazelinę do ust 😉 

Szparagowo – jajeczne śniadanie na oleju kokosowym:

Składniki: 

  • olej kokosowy
  • szparagi zielone
  • jajka
  • sucharki

Sposób przyrządzenia: 

Szparagi myjemy i łamiemy twarde końcówki pozostawiając do spożycia tylko miękką część. Smażymy je z każdej strony na zapachowym oleju kokosowym Olini przez około 8 min. Doprawiamy solą, pieprzem oraz kolendrą. Następnie odsączamy nagromadzony olej kładąc szparagi na ręczniku papierowym. Jajka sadzone również smażymy na oleju kokosowym z odrobiną soli i pieprzu. Całość podajemy w zestawie z grzankami. 

Post napisany we współpracy z firmą: 

16 myśli na temat “MY RITUAL BREAKFAST | OLINI

  1. Ojejku, aż mi ślinka cieknie ! Nie miałam okazji spróbować oleju kokosowego, ale przyznam, że bardzo mnie zachęciłaś 🙂 Słyszałam już o firmie i muszę zajrzeć 🙂 slaguu.blogspot.com

  2. Przepis niespotykane. Zrobił furorę w moich oczach. Choć przyznam, że szparagi wcale nie kojarzą mi się ze śniadaniem, ale co ja tam o nim wiem, kiedy żadko je jem.

  3. To musi być przepyszne :)) Niestety sama traktuję śniadanie po macoszemu, w pośpiechu zjadając byle co. Chyba najwyższa pora to zmienić 😀

    alpaczkabloguje.blogspot.com

  4. Nie jem śniadan, zbytnio nie mam na to czasu. Ba! Przez moje lenistwo i potrzebę snu nawet odzwyczailam sie malowac 😉 jednak na obiad, czemu nie 😀 nigdy nie jadlam w sumie szparagow, pora to zmienić. Pieknie sie calosc prezentuje 🙂

Dodaj komentarz