PORADNIK: JAK NAWIĄZAĆ WSPÓŁPRACĘ BLOGOWĄ?

Ostatnimi czasy coraz częściej spotykam się z pytaniami jak to jest możliwe, że praktycznie dzień w dzień do moich drzwi puka kurier z „darmowymi” paczkami… Śpieszę zatem z wyjaśnieniem kilku kwestii odnośnie współpracy blogowej. Może na samym początku ustalmy raz na zawsze kilka ważnych faktów:

  • żaden bloger nie dostaje niczego za darmo. Każdy produkt jak i każda współpraca zobowiązuje do dokładnych testów, stworzenia profesjonalnej i subiektywnej recenzji, która nie tylko ma rozwijać bloga ale również być skuteczną reklamą danej marki. Wbrew pozorom nie jest to wcale takie proste…
  • nawiązywanie współprac nie zależy od ilości obserwatorów, a od ilości miesięcznych UU oraz co najistotniejsze – od jakości tekstu i zdjęć,
  • zarówno firma jak i bloger ma prawo do wysłania propozycji współpracy,
  • barter nie jest jedyną formą współpracy jakiej może się podjąć bloger.

1. Na jakim etapie blogowania można rozpocząć współpracę z firmami?

Nie ma ściśle określonego momentu, w którym bloger staje się gotowy na podjęcie współpracy. Nie mniej jednak z pewnością nie nawiążesz jej jeżeli Twój blog posiada zaledwie dwa marne wpisy. Ważna jest przede wszystkim szata graficzna bloga (minimalistyczna, przejrzysta i czytelna) jak i dobrej jakości zdjęcia. I na koniec najistotniejsza kwestia… Poprawność językowa i stylistyczna to element, bez którego żaden bloger daleko nie zajdzie. 

Nie sugeruj się także krążącymi po blogosferze mitami, że współprace nawiązuje się od 1000 obserwatorów czy też od momentu opublikowania 30 wpisów. To brednie 🙂 Jak wspomniałam wyżej najistotniejszą kwestią jest jakość strony a dopiero później jej wyświetlenia.

2. Czekać na propozycje czy wyjść na przeciw firmom? 

Obecnie blogosfera jest oblężona przez tłumy ludzi więc nie łatwo jest od razu znaleźć wartościowe strony. Nie stanie się zatem absolutnie nic złego jeżeli weźmiesz sprawy w swoje ręce i osobiście wyślesz ofertę współpracy do wybranych marek. 

3. Czy wiek ma znaczenie w nawiązywaniu współpracy blogowej?

I tak i nie. Osobiście podziwiam łatwowierność firm, które wysyłają 12- latkom produkty do testów wierząc, że ich recenzję podbiją Internet… Nie ma ograniczeń wiekowych w tej kwestii. Ewentualnie przy podpisywaniu umowy lub oświadczenia potrzebna będzie oficjalna zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Nasi sponsorzy jednak mają większe zaufanie do osób powyżej 16 roku życia i ludzi dorosłych, ze względu na lepszą jakość recenzji. 

4. Jak szukać marek do współpracy? 

Tak na prawdę jest to banalnie proste. Wystarczy sobie jasno określić co i jak chcemy reklamować na blogu. Jakie mamy predyspozycje i oczywiście – na czym się znamy. Idiotyczne jest testowanie np. kosmetyków do makijażu, kiedy nie umiesz się malować czy też sprzętu na siłownie, gdy Twoim głównym hobby jest siedzenie z dupskiem na kanapie. Jeżeli Twój blog jest ściśle związany z tematyką kulinarną – szukaj żywności i gadżetów kuchennych, jeśli zajmujesz się modą – zapoznaj się z firmami odzieżowymi, itd. 

5. Jak zachęcić firmy do współpracy?

Pomijając główne aspekty wspomniane w punkcie 1 warto też jest zwrócić uwagę na inne równie ważne w tym temacie kwestie. Niemalże każdy doświadczony bloger posiada w widocznym miejscu zakładkę, odnośnik bądź krótką informację na temat współpracy. To, jak zaprojektujesz owy element jest kwestią indywidualną. Możesz podać tylko i wyłącznie maila, postawić jasne warunki oraz swoje propozycje, a nawet opisać dotychczasowe współprace. Sam fakt istnienia takiej informacji od razu zapewnia, że podejmujesz się takowych działań i można składać Ci propozycje.

6. Jak złożyć propozycję współpracy? 

Oferty współpracy powinniśmy składać drogą mailową bądź telefonicznie. Nie radzę przesyłać ich przez portale społecznościowe czy też sms-em, gdyż jest to nieprofesjonalne i nikt takiej propozycji nie weźmie na serio. Im wyższa będzie nasza kultura osobista i im pełniejszą ofertę napiszemy tym większe mamy szanse na to, że firma przyjmie naszą propozycję. 

Niech Cię ręka boska broni przed wysyłaniem maili typu: „Witam, prowadzę bloga na stronie www.xxx.pl, czy chcecie nawiązać ze mną współpracę?”. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego takie maile są od razu wyrzucane do kosza… 

WZÓR MAILA  Z PROPOZYCJĄ WSPÓŁPRACY:

1) Zwrot grzecznościowy – przywitanie, np. „Witam serdecznie”, „Dzień dobry”.

2) Przedstawienie i kilka słów o sobie, np. „Nazywam się Jan Kowalski, mam 25 lat. Jestem autorem bloga o tematyce kulinarnej. Zamieszczam tam przepisy mojego autorstwa na zdrowe i dietetyczne posiłki.” Możesz tutaj zawrzeć od razu informacje na temat miesięcznych UU, Twoich dotychczasowych osiągnięć w blogosferze jak i planach na przyszłość związanych z blogowaniem, aczkolwiek nie jest to konieczne. Jeśli firma będzie zainteresowana, odwiedzi Twój blog a tym samym zyskasz nowe wyświetlenia. 

3) Propozycja współpracy – najistotniejsza część maila, napisz konkretnie czego oczekujesz i co oferujesz w zamian. Opisz swoje plany związane z promowaniem firmy, np.: „Jestem fanem firmy XXX (nazwa firmy, do której piszesz). W wielu moich artykułach bazowałem na żywności Pańskiej produkcji, dzięki czemu mam pewność, że są one wysokiej jakości, smaczne i zdrowe. Jestem pewien, że z czystym sumieniem mogę, a nawet powinienem polecać je moim czytelnikom. Jako że planuję stworzyć nową serię postów o nazwie: XXX, którą chciałbym oprzeć na marce XXX (nazwa firmy, do której piszesz), proponuję współpracę barterową/wpisy sponsorowane/konkurs dla czytelników/itp. (wybierz właściwe). Oferuję prócz reklamy na blogu, promowanie Pańskiej marki na portalach społecznościowych jak facebook czy instagram.” 

Możesz tutaj również przesłać podobne artykuły, inne współprace, opinie od poprzednich sponsorów, itp.

4) Zakończenie, np: „Zachęcam Państwa do współpracy, pozdrawiam, Jan Kowalski”. 

WAŻNE:

Jeśli Twój blog jeszcze raczkuje nie rzucaj się z propozycją do znanych marek mających miliony fanów, gdyż najprawdopodobniej na starcie zostaniesz zignorowany. Skontaktuj się z nowymi, rozwijającymi się firmami – oboje na tym skorzystacie 😉

Kiedy planujesz nawiązać współpracę z zagraniczną firmą, a Twój angielski kuleje, nie korzystaj z translatora. Lepiej zgłoś się o pomoc do kogoś, kto dobrze zna język, ponieważ translator potrafi nie raz utworzyć komiczne teksty zupełnie odbiegające od wzorca.

Nie nawiązuj współpracy z chińskimi butikami, gdzie nie liczy się blog, jego treść, zdjęcia, wyświetlenia czy obserwatorzy, a odsłony produktów, które pragniesz dostać. Żenadą jest błaganie o „kliki” w zdjęcia skopiowane ze sklepu producenta. Z pewnością takim działaniem odstraszysz wszystkich czytających 😉 

Jeżeli nawiążesz współpracę na zasadzie wpisu sponsorowanego musisz liczyć się z faktem, że to bloger wycenia swój tekst. Nie żądaj kolosalnych sum, ale też nie bierz marnych dwudziestu złotych. Wyceniaj tekst w zależności od stopnia jego trudności, od ilości tekstu, zdjęć i linków. 

Wciąż masz wątpliwości? Napisz: ksiezycova@gmail.com