Ramiączka ozdobne | Promees

 
Klasyczna mała czarna albo czerwona sukienka z seksownym rozporkiem? Usta podkreślone czerwoną szminką, długie paznokcie, a może wydłużone zalotne rzęsy? Co tak na prawdę sprawi, że poczujemy się piękne, seksowne, pewne siebie i w pełni kobiece? 
 
My, kobiety kochamy stosować triki, które sprawiają, że jesteśmy bardziej atrakcyjne i przyciągamy do siebie mężczyzn. Lubimy godzinami stroić się przed lustrem by osiągnąć wymarzony efekt. Układamy włosy, które zmęczone najrozmaitszymi zabiegami ledwo już trzymają się na głowie; kupujemy co rusz nowe kosmetyki, choć wypełniają już 90% naszych szafek i nieudolnie, ale uparcie kleimy do powiek sztuczne rzęsy.
 
Warto jest jednak wdrażać zmiany w swoje życie. Są one potrzebne każdemu chodzącemu człowiekowi na ziemi, a zwłaszcza przedstawicielkom płci pięknej! Zostawmy zatem od czasu do czasu klasyczne rozwiązania w tyle, a na udaną randkę czy stylowy, seksowny look zastosujmy totalną świeżą nowość. 
 
Takim rozwiązaniem mogą być niesamowite ramiączka ozdobne do biustonoszy firmy Promees. Prócz tego, że cudownie się prezentują przy głębokim dekolcie, uwydatniają także nasze atuty, optycznie powiększają biust oraz nadają nam niecodziennego charakteru i szyku! 
 
Producent oferuje aż szesnaście różnych modeli od delikatnych akcentów aż po odważne, seksowne fasony dostępne w dwóch kolorach: białym i czarnym. Jako posiadaczka już czarnych ramiączek Lucy, zaopatrzyłam się tym razem w Sarach w kolorze czarnym oraz Grace w kolorze białym. 
 
Standardowo ramiączka zapakowane są w przeurocze, bardzo gustowne pudełeczka: czarne w kolorze czarnym, oraz białe w kolorze różowym. Ramiączka choć pozornie wyglądają na delikatne są solidne i odporne na uszkodzenia. Pasują do każdej stylizacji, niezależnie czy mamy na sobie luźną koszulę, zwykły top czy sukienkę. Mają standardowe zapięcia, więc można je przypiąć do każdego modelu biustonosza. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ja odkryłam już swój atrybut kobiecości, a Ty? 🙂 
 
Post napisany we współpracy z firmą: