Tag

pielęgnacja

Browsing

Choć dotychczas największym zaufaniem darzyłam kosmetyki polskich marek tak nadszedł czas, w którym odważyłam się na produkty zagraniczne. Tak oto rozpoczęłam testowanie kremów pielęgnacyjnych koreańskiej marki D’RAN. Firma zajmuje się wytwarzaniem wysokiej jakości kosmetyków z naturalnych składników. Nazwa firmy powstała od słów „dermatologia” oraz „razem”. Ideą D’RAN jest dążenie do harmonii zdrowej skóry i wydobywania optymalnego piękna.

Kosmetyki cechują wyselekcjonowane składniki między innymi takie jak witamina B3 oraz atrybutyna odpowiedzialne za odnowę skóry, poprawę jej kondycji oraz wyrównanie kolorytu poprzez rozjaśnianie. Firma oferuje kosmetyki dla kobiet, które zamierzają przeciwdziałać starzeniu się skóry.

W ofercie sklepu widnieje dziewięć rodzajów kremów pielęgnacyjnych, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Kosmetyki zostały szczegółowo opisane na stronie internetowej, co rzadko się zdarza. Uwzględniony został skład, działanie, sposób użycia, a nawet test lepkości i przywierania.

Energetyzujący Swallownest

Wonder Swallownest Cream. Poprawia elastyczność skóry. Dodaje skórze witalności, odżywia ją i wzmacnia. Nawilża i zmiękcza skórę. Zapaokwany został w eleganckie, poręczne i pojemne opakowanie, które nie tylko jest praktycznie ale również ładnie prezentuje się na łazienkowych półkach. Krem posiada piękny, delikatny zapach oraz przyjemną kremowo-żelową konsystencję. Natychmiastowo się wchłania i zapewnia dogłębne nawilżenie na długi czas. Świetnie nadaje się jako baza pod makijaż.

Oczyszczający Hwangto

Wonder Hwangto Cream. Nawilża skórę, oczyszcza i eliminuje zanieczyszczenia. Zapobiega utracie wody. Poprawia elastyczność skóry. Krem idealny jest nie tylko na skórę twarzy, ale także ciała (czytaj: rozstępy). Krem posiada lekką kremową konsystencję oraz bardzo przyjemny zapach, który kojąc zmysły umila domową pielęgnację. Kosmetyk jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość by uzyskać odpowiednie nawilżenie. Szybko się wchłania i wygładza skórę twarzy.

Pielęgnacja twarzy to temat niezwykle obszerny i zarazem trudny. Kosmetyków i producentów, którzy wytwarzają dzisiaj produkty pomagające dbać o naszą cerę jest mnóstwo. By zatem dobrać odpowiedni kosmetyk potrzeba nie tylko dogłębnych poszukiwań, ale również umiejętności czytania etykiet, znajomości typu cery jaką posiadamy i odpowiedniego postępowania z nią oraz określenia naszych oczekiwań w stosunku do danego specyfiku. Moja cera na pozór nie jest bardzo wymagająca, choć miewam skłonność do trądziku, przesuszeń i przebarwień. Poniżej przedstawiam kremy marki Gaja, które wybrałam na czas jesieni.

Ideą marki Gaja jest to, by zapewniać klientom wszystko co najlepsze i najbardziej drogocenne w naturze. Nazwa firmy nawiązuje do bogini, matki ziemi, która stworzyła świat. Marka bazuje na naturalnych, prostych i jednocześnie skutecznych składnikach. W ofercie sklepu znajdziemy produkty do pielęgnacji ciała oraz twarzy o wyjątkowych właściwościach i niepowtarzalnych zapachach.

Gaja Radosna

Zapewnia prawidłowe nawodnienie skóry w ciągu dnia. Zmniejsza skłonność do pękania skóry, szczególnie w kącikach ust, dlatego może być wykorzystywany jako naturalny produkt ochraniający te wrażliwą część ciała. Wysoka zawartość magnezu nadaje masłu kakaowemu właściwości wzmacniające skórę, dlatego warto stosować krem w okresie zimy, gdy procesy obronne skóry słabną pod wpływem działania niskiej temperatury i silnych wiatrów. Ponadto zapobiega i leczy rozstępy i blizny. Dodatkowo, kosmetyki do których dodane jest masło kakaowe nabierają przyjemnego aromatu czekolady.

Jak już sam opis wskazuje – krem idealnie nadaje się zarówno do codziennej pielęgnacji twarzy, jak i do nieco trudniejszych przypadków – rozstępów, z którymi borykam się już od czasu ciąży. Krem idealnie i ekspresowo nawilża skórę. Rozstępy pod jego wpływem jaśnieją, robią się gładsze, a skóra odzyskuje jędrność. Zapach kosmetyku jest cudowny! Smakowity aromat czekolady pobudza zmysły umilając domową pielęgnację. Gaja Radosna świetnie nawilża dłonie. Niewielkie pudełeczko mieszczące się w każdą damską torebkę sprawia, że możemy mieć ją zawsze przy sobie.

Gaja Aloesowa

Mocno nawilżający krem aloesowy. Aloes słynie przede wszystkim z działania antybakteryjnego, nie dopuszcza do rozwoju stanów zapalnych. Jest lekiem na trądzik, bo koi podrażnienia i działa jak balsam na zaognione wypryski. Przynosi on również ulgę w cierpieniu, np. po poparzeniu skóry. Miejscowo niweluje podrażniony naskórek, redukuje zaczerwienienia i pomaga tkankom się zregenerować. Poprawia również napięcie skóry.

Krem ten wybrałam bez zawahania z prostej przyczyny… Po ciąży zostało mi mnóstwo pamiątek w formie rozstępów. Czytałam niejednokrotnie, że aloes świetnie sobie z nimi radzi i jak się okazało… to faktycznie działa! Krem Gaja aloesowa nie tylko świetnie pielęgnuje twarz i nawilża, ale również niweluje niedoskonałości na całym ciele. Już po 3 użyciach zauważyłam, iż rozstępy znacznie się rozjaśniły, a najmniejsze z nich zostały wygładzone.

KONKURS

Chcesz wygrać jeden z kremów marki Gaja? Zapraszam do uczestnictwa w konkursie! Aby przejść do konkursu kliknij ikonkę-prezencik.

Znalezione obrazy dla zapytania prezent png

 

Idea SheFoot brzmi: „Chodzą, biegają, skaczą, tańczą. Twoje stopy wiernie Ci służą. Może czas na rewanż? Podziękuj im za to, że Cię niosą przez świat, zadbaj, aby przez cały rok były świeże, aksamitne, gładkie, zrelaksowane i… szczęśliwe.” Przeczytaj zatem jak odpowiednio zadbać o stopy.

Choć panuje jeszcze astronomiczna wiosna za oknem mamy już lato w pełni. Warto więc zadbać o odpowiednią pielęgnacje i ochronę przed słońcem zarówno nas samych jak i naszych dzieci. Niezależnie od tego, czy wakacje spędzisz w Polsce, czy za granicą, nad morzem, w górach czy też we własnym ogrodzie…

Zewsząd dobiegają nas głosy, by jeść zdrowo, różnorodnie i możliwie jak najprościej i nieprzetwarzane w nieskończoność rzeczy. A jak ta wiedza i trend ma się do kosmetyków? Przecież nakładamy je na skórę i włosy codziennie, pozwalamy by się wchłaniały, więc powinno leżeć w naszym interesie, by składały się one z najlepszych i naturalnych składników. By sprostać wysokim wymaganiom, powstała polska firma Savon Cosmetics, która opiera się tylko na najlepszych, pochodzących z natury składnikach. Nie zawierają one zapychaczy blokujących pory, sztucznych konserwantów, barwników i aromatów. Bogata oferta sprawia, że każda z nas znajdzie coś dla siebie.

Mus z mango

Uwielbiam mango pod każdą postacią – zarówno jadalną, jak i tą w kosmetykach. Przepiękny kolor musu (uzyskany naturalnie!) i orientalny, owocowy zapach, zadowalają zmysły. Kosmetyk nadaje się do suchej i spękanej skóry. Mocno nawilża. Po nałożeniu większej ilości – na przykład na przesuszone dłonie – mus roztapia się, przypominając konsystencję masła. U mnie sprawdził się idealnie do przesuszonych stóp, dłoni i łokci.

Mus z mango zawiera naturalne oleje, witaminy i wiele dobroczynnie wpływających na skórę składników (takie jak na przykład olejek z rokietnika i z tamanu), dzięki którym przesuszone strefy staną się znowu odżywione i miękkie.  Mus z mango nadaje się do wszystkich rodzajów cery, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.

Półkula kąpielowa czekoladowa

Wygląd półkuli satysfakcjonuje, wygląda na produkt naturalny i ekologiczny. Jak inne produkty złożony jest wyłącznie z naturalnych składników. Rozpuszcza się w ciepłej wodzie, a po kąpieli pozostawia delikatny, przyjemny zapach, oraz mocno nawilżoną, gładką skórę. Zawiera masło kakaowe i kakao w proszku, oraz całą gamę olejów: kokosowy, anyżowy i ze słodkich migdałów.

Zadowoli każdą kobietę, lubiącą czekoladę i gorące kąpiele. Cóż może być lepszego, od takiego relaksu?

Masło shea chłodząca mięta

Mój faworyt. Wyjątkowo odpowiada mi jego orzeźwiający zapach, ziarnista, rozpływająca się pod wpływem ciepła konsystencja i chłodzące właściwości.  Wszechstronne zastosowanie to jego mocna strona. Nadaje się do smarowania przesuszonych stref (łokci, kolan, dłoni), jako środek nawilżający usta, oraz jako natłuszczający emolient do kąpieli.

Swój zapach zawdzięcza wyjątkowej mieszance naturalnych olejków naturalnych: eukaliptusowym, lawendowym i mentolowi.

Jako posiadaczka skóry skłonnej do zaczerwień, szczególnie po kąpielach słonecznych, nadaje się idealnie po nadmiernym opalaniu. Schładza również i uśmierza swąd po ukąszeniu owadów, o co latem i wiosną nie trudno. Jest więc to idealny kosmetyk dla mnie.

Mydło lawendowo – ziołowe

Kolejny strzał w dziesiątkę. Mydło naturalne, niepodrażniające skóry, łagodnie myjące, o cudownym, mocno ziołowym zapachu. Zaznaczam, że nie każdemu się spodoba. Mydła od Savon Cosmetisc zawierają naturalne oleje, składniki odżywcze i lecznicze. Wyprodukowane są w całości ze składników naturalnych i pochodzenia roślinnego, dzięki czemu jest wegańskie.

Swój niepowtarzalny zapach zawdzięcza gamie olejków i wyciągów z lawendy, mięty, eukaliptusa.

Po użyciu skóra nie ściąga się i nie piecze, jak to czasami bywa w przypadku zwykłego, niewzbogaconego o substancje nawilżające mydła.

Dzięki licznym olejom, szczególnie rycynowym, działa odżywczo. Lawenda nadaje mu właściwości odkażające, przeciwtrądzikowe i przeciwgrzybiczne, dzięki temu jest świetnym produktem dla osób z problemami skórnymi. Nadaje się do mycia twarzy, a także ciała, oraz włosów. Wystarczy jedynie rozmydlić je w niewielkiej ilości wody.

Produkty polskiej firmy Savon Cosmetics w pełni mnie usatysfakcjonowały. Ogromnym plusem jest fakt, iż składają się z naturalnych składników, nie zawierają sztucznych barwników, aromatów i zapychaczy. Z pewnością sięgnę po więcej produktów tej polskiej firmy.

Urzekło mnie zaangażowanie twórczyni tych kosmetyków, Renaty Szpikowskiej, której produkty są naturalne, złożone z najwyższej jakości składników, cechuje je wysoka jakość i ładny, prosty wygląd.

Ponadto produkty poddawane są szczegółowym kontrolom jakości. Kosmetyki zostają zbadane pod kątem mikrobiologicznym i dermatologicznym przez certyfikowane laboratorium. Nadają się dla dzieci, co jest dla mnie bardzo istotne.

A teraz odsyłam na stronę, dzięki której i Ty możesz znaleźć kosmetyk dla siebie:  http://savon-cosmetics.pl/

 

Post napisany ze współpracą Savon cosmetics

Ze znalezieniem idealnych kosmetyków pielęgnacyjnych nigdy nie jest łatwo. Zarówno moja skłonna do łuszczenia się i trądzikowa cera, która nadal przechodzi hormonalną burzę po ciąży jak i delikatna łatwo przesuszająca się niemowlęca skórka Majki, wymagają kosmetyków, które zapewnią nam odpowiednie nawilżenie i ochronę.

Metodą prób i błędów nareszcie trafiłam na odpowiednie produkty, które w pełni sprostały naszym oczekiwaniom.

Poznajcie naszych faworytów:

DERMEDIC

 Pierwszą styczność z Dermedic miałyśmy jeszcze podczas pobytu w szpitalu. W upominkowym Niebieskim Pudełku, które otrzymałam od położnych tuż po urodzeniu Majki wśród m.in. poradników, pełnowartościowych produktów i próbek znalazło się masełko Linum Emolient z serii baby Dermedic. I… Od razu je pokochałam! Już wyjaśniam dlaczego…

Masło intensywnie natłuszczające do twarzy i ciała

Nie koloryzując – dwieście dwadzieścia pięć gram kosmetyku idealnego dla niemowląt. Skutecznie pielęgnuje, wzmacnia oraz odżywia delikatny naskórek dziecka. Łagodzi i koi stany zapalne w tym świąd, podrażnienia. Masło posiada cudowny, delikatny zapach. Lekka konsystencja kosmetyku ułatwia rozprowadzanie i szybkie przenikanie do skóry. Wśród składników aktywnych znajdziemy między innymi masło shea, olej kakowy, witaminę E i glicerynę. Choć Majka nie posiada skóry skłonnej do atopii niejednokrotnie borykała się z przesuszeniami, a nawet licznymi liszajami. Dotychczas tylko masełko Dermedic zdołało je wygoić! Masło jest bardzo wydajne, starcza na długi okres (u nas średnio 2 miesiące przy regularnym stosowaniu na całe ciałko). I przyznam się szczerze, że sama często podkradam je córci do własnej pielęgnacji 😀

Lipidowy krem barierowy

Krem barierowy oparty został na bazie m.in. oleju lnianego i masła shea. Idealny kosmetyk na spacery jesienią, zimą i wczesną wiosną – tworzy na niemowlęcej buźce barierę ochronną przed wiatrem oraz mrozem. Łagodzi, regeneruje, wzmacnia. Podobnie jak powyższe masełko posiada on bardzo delikatny, przyjemny zapach. Jest wydajny, odpowiedni dla dzieci od pierwszego dnia życia.

dermedic

Emulsja do kąpieli emoliacyjnych

Wygodna buteleczka zawiera delikatną, bezzapachową emulsję do kąpieli. Nie naruszając bariery lipidowej skutecznie myje delikatną skórę, działa przeciwświądowo i przeciwzapalnie. Wspomaga regenerację naskórka, poprawia jego kondycję, elastyczność. Pozostawia na skórze delikatną warstwę ochronną. Jest hypoalergiczna, nie zawiera szkodliwych SLS, parabenów, substancji zapachowych, mydła oraz barwników. Polecam zarówno dla dzieci jak i dorosłych do łagodzenia wszelkich zmian skórnych.

Dermedic zdecydownie jest firmą godną polecenia! Seria Linum Baby jest moim numerem jeden w pielęgnacji mojej córki. Markę cechuje pełen profesjonalizm i zaangażowanie. Zestaw, który otrzymałyśmy został pięknie zapakowany w eleganckie pudełko:

Znalezione obrazy dla zapytania dermedic logo

COLYFINE

REDOX Vitaminum

 

Redox Vitaminum to ekskluzywny, bogaty w witaminy, rewitalizujący krem do pielęgnacji i odnowy skóry zalecany kobietom powyżej dwudziestego piątego roku życia. Reguluje i wzmacnia naturalne procesy, ujednolica koloryt cery. Ma właściwości przeciwzapalne, łagodzi obrzęki, poprawia ukrwienie skóry. Co ważne (w moim przypadku) – ma działanie antyłojotokowe, zamyka pory i rozjaśnia przebarwienia. Idealna lekka konsystencja i delikatny zapach koją zmysły. Krem przeznaczony jest do każdego typu cery zarówno na dzień jak i na noc 🙂 Polecam!

 

Colyfine