Postanowiłam ostatnio wyjść ze swojej strefy komfortu i zaczęłam regularnie sięgać po kryminały i thillery. Zwykle stroniłam od tych gatunków, czułam, że to nie dla mnie. Jeszcze kilka postów temu chwaliłam się, że żadna z książek w tym gatunku mnie nie zniechęciła, ale zdaje się, że właśnie zaliczyłam pierwszy zawód.

Zdecydowałam się przeczytać „Dlaczego właśnie ja” tylko i wyłącznie ze względu na opis historii. Pospolity tytuł i nadzwyczajna okładka nie wróżyły niczego wyjątkowego, ale staram się nie sugerować się wizualną odsłoną lektur. Dałam jej szansę.

Charlotte jest tak skrajnie irytująca, że raz jej nie lubiłam, a raz nie znosiłam. Z jednej strony była inteligentną kobietą po przejściach, innym razem wydawała się osobą zwyczajnie zagubioną w świecie, która ma ewidentne problemy z samą sobą. Do psychiatryka podobno wepchnęli ją siłą, a jednak wydaje mi się, że opuściła go zbyt szybko. Możesz wziąć mnie za czytelniczkę bez uczuć, ale oczekiwałam momentu, aż tajemniczy psychopata ją dorwie i… no wiesz co.

Autorzy pokusili się o przedstawienie historii z perspektywy kilku postaci. Lubię tego typu rozwiązania. Trzeba być czujnym, by połapać się kto, jak i gdzie, ale przyznam, że nie było to trudne. Akcja jednak nie była zbyt wartka i dynamiczna. Przyznam wprost, że niechętnie zasiadałam do tej książki. Brakowało mi punktów zwrotnych przez jakieś trzysta stron. Nudziłam się i męczyłam.

Dobrze zaplanowana intryga i poszukiwanie mordercy były przedstawione w ciekawy sposób, jednak trwało to zbyt długo. Teoretycznie książka jest thillerem psychologicznym, ale można się pomylić przez żmudne ciągnięcie nieszczęśliwych wątków z życia Char. Przesadnie ingerująca w życie przyjaciółka, rychły upadek kariery chirurga przez nieudaną operację i śmierć pacjentki z jej rąk, wirtualny „związek” z nieznajomym gościem, wplątanie w morderstwo, śmierć przyjaciółki, więzienie, śmierć Rachel, kiepskie stosunki z matką, brak ojca, aż w końcu dorwanie przez mordercę. Dramat.

Nie wrócę do tej lektury. Nie polecam.

Autor

25-letnia blogerka, organizatorka spotkań dla blogujących kobiet na terenie województwa kujawsko-pomorskiego Blogilly. Zakochane w Księżycu wieczne dziecko, kociara, romantyczka twardo stąpająca po ziemi, infantylna altruistka, chaotyczna pedantka i minimalistka, książkoholiczka. Aktywna w blogosferze od marca 2015 r.

Zostaw komentarz