Nie odkryję Ameryki mówiąc, że dzieci są ciekawskie. Czasami wrzucą coś do wody żeby sprawdzić co się stanie, porwą papierki i powciskają w jakiś zakątek, albo wymyślą coś innego, tak zaskakującego, że nawet nie potrafimy tego pojąć. Żeby sprostać ich nienasyconej ciekawości i chociaż odrobinę zaspokoić ich potrzebę doświadczania nowych rzeczy, oraz pokazać jak nasz świat działa, zorganizowałyśmy dla naszych maluchów pięć doświadczeń – łatwych do przygotowania, bezpiecznych i tanich. Dzięki prostemu tłumaczeniu, odpowiedniemu dla wieku naszych dzieci, możemy pobudzić ich ciekawość, kreatywność i zainicjować chęć odkrywania świata poprzez proste eksperymenty.

Lawa w szkle

Potrzebne składniki:

  • 100 ml wody,
  • 100 ml olej,
  • 15 kropli barwnika spożywczego,
  • tabletka musująca, np. paracetamol, aspiryna,
  • wysokie naczynie.

Do przeźroczystej szklanki wlewamy około 100 ml czystej wody. W tej samej proporcji dodajemy olej. My użyłyśmy najzwyklejszego oleju rzepakowego. Następnie dokładamy do cieczy około 15-20 kropli barwnika spożywczego (w naszym przypadku kolor różowy). Ostatnim etapem jest wrzucenie tabletki musującej (np. Eferalgan) i podziwianie efektu. Cała magia trwa tak długo, jak długo musuje tabletka, czyli około 1 minuty.

Tańczący ludzik

Potrzebne składniki:

  • marker do pisania po białej tablicy,
  • odrobina wody,
  • talerz.

Na samym wstępnie przyznam się, że kiedy odkryłam tą sztuczkę nie mogłam się od niej oderwać. Frajda na całego dla dużego i małego, gwarantuję! Wystarczy na białym, płaskim talerzu namalować pisakiem przeznaczonym do tablic suchościeralnych ludka, potworka, zwierzaczka i co tylko dusza zapragnie, a następnie powoli zalać malunki wodą. Wystarczy sekunda, dwie, a malunki ożyją i zaczną tańcować po naczyniu.

Siła mydła

Potrzebne składniki:

  • woda,
  • garść ziółek, np. pieprz/bazylia,
  • mydło w płynie/płyn do mycia naczyń,
  • płaskie naczynie.

Jak w najprostszy sposób wyjaśnić dzieciom dlaczego warto myć rączki i jakie działanie ma mydło? Eksperyment na moc myjącego kosmetyku to najlepsza i jakże fascynująca opcja! Wystarczy użyć tylko 3 składników, które z całą pewnością masz w domu. Na talerzyku, w misce lub w czymkolwiek zechcesz wlewamy niewielką ilość wody. To eksperyment dla dzieci. Należy mieć zatem na uwadze to, że zawartość może „przypadkiem” się wylać. Mniej wody = mniej sprzątania. Na powierzchnię wody wsypujemy przyprawy. Ważne jest, by rozsypać je na całej powierzchni. Następnie maczamy paluszek malucha w mydle i zanurzamy go w wodzie celując w sam środek. Można wlać odrobinę mydła/płynu bezpośrednio do naczynia, bądź użyć pipetki, ale uważam, że metoda z paluszkiem będzie najlepszą opcją, by maluch zrozumiał sens eksperymentu.

Wulkaniczna pienista lawa

Potrzebne składniki:

  • miska
  • szklanka
  • barwnik spożywczy
  • 3 łyżki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki płynu do naczyń
  • 3/4 szklanki octu

Szklankę ustawiamy w misce. Wsypujemy sodę i zalewamy ją połową szklanki wody. Mieszamy, żeby się rozpuściła. Dodajemy płyn do naczyń i barwnik, następnie delikatnie mieszamy. Kiedy mieszanka jest gotowa, szybko wlewamy ocet. Niestety efekt jest krótkotrwały, ale za to możemy go powtórzyć używając innego koloru.

Tęczowa woda

Potrzebne składniki:

  • biały talerzyk
  • kolorowe cukierni typu M&M
  • szklanka wody

Na talerzyku układamy cukierki w ten sposób, by utworzyły okrąg. Następnie do środka wlewamy wodę tak, żeby dosięgnęła cukierków. Teraz już tylko musimy chwilę poczekać i przyglądać się temu, jak powstaje tęcza. Później możemy wziąć wykałaczkę lub po prostu długi patyczek i do woli mieszać kolory ze sobą.

Nie mogę nie wspomnieć o tym, jaką radość sprawiło dzieciakom zaangażowanie w przeprowadzanie doświadczenia – gdy mogły same wrzucić tabletkę musującą, dodać barwnik, ułożyć cukierki, narysować ludzika, który za chwilę ożył, tańcząc na talerzyku. Uważam pobudzanie ciekawości i kreatywności za nasz rodzicielski obowiązek, a takie zabawy, które bez problemu możemy przeprowadzić w domu są świetną nauką i zabawą nie tylko dla naszych pociech, ale także dla nas.

Autor

25-letnia blogerka, organizatorka spotkań dla blogujących kobiet na terenie województwa kujawsko-pomorskiego Blogilly. Zakochane w Księżycu wieczne dziecko, kociara, romantyczka twardo stąpająca po ziemi, infantylna altruistka, chaotyczna pedantka i minimalistka, książkoholiczka. Aktywna w blogosferze od marca 2015 r.

Zostaw komentarz