Książki mają wpływ na życie czytelnika. Niektóre oddziałują na poglądy, zmieniają tok myślenia w wielu kwestiach. Inne sprawiają, że dostrzegamy to, co wcześniej zdawało się być niezauważalne. Są też i takie, które pomagają nam uporać się z przeszłością z najrozmaitszymi rozterkami lub te, które wspomagają kreowanie nowych marzeń i celów na przyszłość. Wśród tomiszczy można także spotkać dawkę motywacji, siły do działania. Skupmy się na tych ostatnich.

Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy gdy nie działasz

Karolina Cwalina-Stępniak to założycielka firmy szkoleniowo – coachingowej, autorka programu dla kobiet „Sexy zaczyna się w głowie”, oferujący szeroki program warsztatowo – szkoleniowy. Specjalista z zakresu rozwoju osobistego, autorka poradników.

Przyznam się bez owijania w bawełnę, że jestem ogromnie wybredna i wymagająca względem jakichkolwiek poradników. Ciężko mi uwierzyć w ich działanie, zwykle mam wrażenie, że są one pisane nie dla samego pomagania, a dla reklamy autorów, ale do rzeczy.

Książka zaliczona została do poradników, ale autorka już na pierwszych stronach zaznacza, że jej książki w żadnym wypadku nie są poradnikami, ani książkami motywacyjnymi. Są jedynie jej „prawdziwą, autentyczną, pełną łez i porażek” historią. Ma to w sobie sporo sprzeczności, ale nie będę nad tym polemizować. Treść kierowana jest do przedstawicielek płci piękej. Szata graficzna jest bardzo delikatna, kobieca. Lektura bogata jest również w przyjemne dla oka, bardzo gustowne zdjęcia autorki.

Książka prócz przedstawienia historii osiągnięcia sukcesów angażuje czytelnika do działania poprzez ćwiczenia do wykonania. Język jest prosty, zrozumiały. Wszystko tak na prawdę wygląda pięknie, nie mam wątpliwości, że autorka jest perfekcjonistką, ale niestety nie mam przekonania co do jej książki. W zasadzie nie dowiedziałam się niczego nowego na temat samego tytułowego działania. Autorka twierdzi, że to nie poradnik, że nie radzi. Rozumiem więc, że to książka która ma służyć za inspirację. Jako coach powinna ludzi dopingować, motywować, a czytając “Wszystko kończy się w głowie, a kończy gdy nie działasz” odnoszę wrażenie, że wyciągam jeden wiosek od autorki polegający na zasadzie: “bądź jak ja, będziesz kobietą sukcesu”. Cóż, to tylko moje osobiste odczucia, więc nie bierz tego do siebie. Nie odradzam, nie polecam.

Smart Sexy – Kaledarz 2020

Tutaj zaś nie mam wątpliwości – to najlepszy planer jaki w życiu miałam. Nareszcie kalendarz w pełni zgodny z moimi wszelkimi wymaganiami. Ładny, lekki, prosty. Minimalizm to podstawa! Nie ma w nim zbędnych tabelek typu “lista zakupów”, “lista obiadów”, czy wyszczególnione godziny na każdy dzień. Nie lubię przesadnego planowania. Szkoda mi cennego czasu na paranoiczne opisywanie każdej minuty życia.

Kalendarz rozpoczyna się listą celów do realizacji na bieżący rok – super sprawa! Każdy tydzień posiada stronę wolną na notatki. Pełna swoboda! Zawiera ciekawe i co ważniejsze nienachalne inspirujące cytaty, przemyślenia, porady i wskazówki na każdy miesiąc. Planer oprawiony jest w twardą, różową okładkę – elegancja. Format zeszytowy sprawia, że bez problemu mieści się do torebki. Jego cena nie przekracza czterdziestu złotych. Czego chcieć więcej? Polecam, polecam, polecam!