Od lat regularnie śledzę cykle Srebrnego i z jego pomocą odkrywam siebie. Dostosowywanie się do panującej fazy ułatwia mi codzienne funkcjonowanie. Dzięki temu znam swoją wydajność, czas dobrej produktywności i odpoczynku, a przede wszystkim zyskuję harmonię i spokój ducha.

Choć egzystowanie we współpracy z Księżycem jest odpowiednie dla każdego i niesie same pozytywy, nieliczni je praktykują. Są to powszechne metody, jednak niezbyt dziś popularne. Ucieszyłam się więc na widok najnowszej książki autorstwa Kirsty Gallagher pod tytułem: „Żyj zgodnie z fazami Księżyca”. Poradnik ten, jak nietrudno się domyślić ma pomóc odkrywać moc naszego naturalnego satelity, jednak czy skutecznie?

Kirsty Gallagher

Gallagher, to nauczycielka jogi i medytacji, trenerka i mentorka Księżycowa. Od 10 lat dzieli się swoją pasją i doświadczeniem, prowadząc zajęcia, warsztaty i wykłady na całym świecie. Jest założycielką stowarzyszenia Lunar Living, które uczy, jak wplatać sekretną i starożytną mądrość Księżyca we współczesne życie codzienne.

Żyj zgodnie z fazami Księżyca

Poradnik nie jest obszerny. Zawiera dwieście dwadzieścia trzy strony, a treść podzielona została na trzy rozdziały: magia Księżyca, Księżyc w znakach zodiaku oraz praktyka życia w zgodzie z Księżycem.

Rzecz jasna podstawą są fazy Księżyca, które podzielone zostały na poszczególne etapy:

  • nów – czas odnowy, początku,
  • przybywający Księżyc – wzrastanie energii,
  • pełnia – czas oświecenia, odpuszczania,
  • ubywający Księżyc – czas uwalniania się i zrzucania energii.

Autorka posługuje się bardzo przyjemnym, lekkim językiem, który ułatwia przyswajanie księżycowej wiedzy. Wszystko jest jasno opisane, a dla ułatwienia każdy podrozdział kończy podsumowaniem z najistotniejszymi zagadnieniami wartymi zapamiętania.

Narzędzia księżycowe

Dzięki książce Kirsty poznałam nowe narzędzia do różnych technik i strategii pracy z księżycem. Są to między innymi intencje, praktyka wdzięczności, praca z cieniem czy zrzut myśli. Nie zbrakło także czakr, które również odgrywają istotą rolę.

Autorka podzieliła się także rytuałami i refleksjami na poszczególne fazy. Były mi one znane już wcześniej, ale uważam, że to podstawy dla początkującego księżycowego zwolennika. Instrukcje są jasne, zwięzłe.

Nie tylko teoria

Sama wzmianka o rytuałach nasuwa fakt, iż poradnik nie jest wypchany suchą teorią. Autorka zachęca do praktykowania metod, którymi się podzieliła. Ponadto zajdziemy w książce rubryki do wypełnienia, np. na osobiste rozważania, intencje i wskazówki.

Czy warto?

Jak najbardziej! Książka mogłaby być nieco obszerniejsza, zawierać więcej informacji, ale to tylko moja osobista sugestia. Dla osób początkujących sprawdzi się idealnie. Cóż mogę dodać? Sięgnij po „Żyj zgodnie z fazami Księżyca” i ciesz się harmonią!

Autor

25-letnia blogerka, organizatorka spotkań dla blogujących kobiet na terenie województwa kujawsko-pomorskiego Blogilly. Zakochane w Księżycu wieczne dziecko, kociara, romantyczka twardo stąpająca po ziemi, infantylna altruistka, chaotyczna pedantka i minimalistka, książkoholiczka. Aktywna w blogosferze od marca 2015 r.

Zostaw komentarz